Mandaryna wystąpi w „Tańcu z gwiazdami”. Już musi odpowiadać na krytykę
Marta Wiśniewska, znana bardziej jako Mandaryna, wystąpi w kolejnej edycji „Tańca z gwiazdami”. Była żona lidera „Ich Troje” jeszcze przed startem programu musi mierzyć się z krytyką ze strony widzów. O co poszło?
- Marta Wiśniewska, znana jako Mandaryna, wystąpi w kolejnej edycji programu „Taniec z gwiazdami”.
- Wielu fanów krytykowało ten wybór, wskazując, że Mandaryna będzie mieć przewagę nad konkurencją.
- Mandaryna sama przyznała jednak, że jej taniec ma niewiele wspólnego z tańcem towarzyskim.
Mandaryna wystąpi w „Tańcu z gwiazdami”
„Taniec z gwiazdami” to program, w którym zazwyczaj występują postacie, które wcześniej nie miały wielu doświadczeń z tańcem. Zdarzają się jednak wyjątki. Do takich z pewnością należy Mandaryna, która od dawna związana jest z tańcem, chociaż wcale nie towarzyskim.
Po tym, jak Polsat ogłosił, że będzie uczestniczką kolejnej edycji show, pojawiło się mnóstwo głosów, że już na starcie będzie miała z tego powodu przewagę. „Tancerka będzie się uczyć tańca. Hmmmm. Powodzenia”, „Mandaryna jest zawodową tancerką!!! Może niech zaczną zawodowcy tańczyć ze sobą” - mogliśmy przeczytać w komentarzach. Odpowiedzieć postanowiła sama zainteresowana.
Taniec towarzyski, a taniec, który ja uprawiam, to dwa bardzo odległe światy. To jest trochę, jakby, nie wiem, każdy muzyk grający na flecie świetnie grał na perkusji. Natomiast mam może przewagę w tym, że wiem, jak wygląda sala taneczna i wiem, ile pracy kosztuje, żeby tańczyć.
Czy długo trzeba było ją namawiać, żeby wzięła udział w programie?
- Parę razy do mnie dzwonili. Z dwa i pół (śmiech). Na maksa się ucieszyłam. Dla mnie to jest fantastyczny moment, że jeszcze, mam nadzieję, będę miała siłę. Bardzo, bardzo głośno krzyczałam „tak, tak, tak”. To będzie superprzygoda. Dopiero potem przypomniałam sobie, że to będzie taniec towarzyski i to może nie być takie proste - podkresliła Mandaryna.
Źródło: Meloradio.pl/Halo, tu Polsat