Dubiel przerywa milczenie po Pandora Gate. Mocne słowa u Wojewódzkiego
Marcin Dubiel był gościem Kuby Wojewódzkiego w ostatnim odcinku jego show w TVN. Influencer nie uniknął głośnego wątku „Pandora Gate” i sprawy sądowej z Sylwestrem Wardęgą.
Proces z Sylwestrem Wardęgą. „Było około 30 świadków”
„Pandora Gate” odbiła się szerokim echem i sprawiła, że wielu twórców internetowych powiązanych ze sprawą straciło sympatię internautów. W cień usunął się także Dubiel, który w tym czasie toczył batalię sądową z Sylwestrem Wardęgą, którą ostatecznie wygrał.
- Marcin ostatnio wygrał proces z niejakim Sylwestrem Wardęgą, który zarzucał mu, że wiedział o niecnych praktykach w sieci niejakiego Stewarta Burtona. Chodzi o niestety niefajną komunikację na pograniczu niesmacznej, wulgarnej, prymitywnej, seksualnej, manipulacyjnej, z nastoletnimi dziewczynami. Marcin ten proces wygrał, to znaczy sąd nie udowodnił, że Marcin wiedział o praktykach tamtego gościa - tłumaczył Wojewódzki w trakcie programu.
Co na to sam zainteresowany?
Ten proces trwał ponad dwa lata. Tam było, nie wiem, z 25-30 świadków. Więc to nie jest tak, jak sobie ludzie myślą, że ktoś mi załatwił wygraną i tak naprawdę tych 30 świadków przyszło i oni mówili, że jestem zły i że ja wszystko wiedziałem, a sędzia na koniec przyklepał wyrok i powiedział, że nie, on nic nie wiedział. Fakt jest taki, że ta wiedza nie jest dostępna publicznie. To, co się działo na tym procesie, nie jest jawne. Ona dla mnie się nie rozpoczęła od samego początku. Jakby ja jestem czysty
W dalszej części rozmowy Dubiel zapewniał, że nie ma sobie wiele do zarzucenia i nie czuje się w żaden sposób winny w tej całej aferze.
Dubiel o słynnym tekście „ja i moja czternastka”. „To był żart”
- Rozmawiasz teraz z trzydziestoletnim mną, a przytaczasz tekst nastolatka do nastolatki. To był tekst, który ja rzuciłem w osiemnastce. Rzuciłem do cztery lata młodszej dziewczyny, z którą grałem w gry komputerowe. W życiu nie widziałem jej na oczy. W tym tekście nie było żadnych złych intencji. To był żart - podkreślił, odnosząc się do zarzutu, że przed laty rozmawiał z 14-letnimi dziewczynami i słynnego już tekstu "ja i moja czternastka".
Źródło: Meloradio.pl/Kuba Wojewódzki/tvn.pl