Miszczak o odejściu Cichopek i Kurzajewskiego z Polsatu. „Płacą za to cenę”

3 min. czytania
07.08.2026 08:43
Zareaguj Reakcja

Edward Miszczak zabrał głos ws. odejścia Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z Polsatu. Uważa, że mogli mieć dość telewizji przez konflikt z byłymi partnerami. Dyrektor programowy słonecznej stacji przyznał, że w „Halo, tu Polsat” był „nadmiar” prowadzących.

Miszczak o odejściu Cichopek i Kurzajewskiego z Polsatu. „Płacą za to cenę”
fot. Pawel Wodzynski/East News, PAWEL"KOGUT"DABROWSKI/AGENCJA SE/East News
  • Dlaczego Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski odeszli z Polsatu? „Mieliśmy nadmiar”.
  • Edward Miszczak o Katarzynie Cichopek i Macieju Kurzajewskim. „Popełnili błędy”.
  • Edward Miszczak po raz pierwszy komentuje odejście Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z Polsatu.
Redakcja poleca

Dlaczego Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski odeszli z Polsatu? „Mieliśmy nadmiar”

Polsat 6 sierpnia zorganizował konferencję ramówkową i zaprezentował swoje propozycje na jesień 2026. Na imprezie słonecznej stacji zabrakło Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego, którzy znikają z „ Halo, tu Polsat”. Para utrzymuje, że sama zrezygnowała z pracy w telewizji, lecz według plotek zostali zwolnieni. Głos ws. ich odejścia zabrał Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu chyba trzyma się wersji o dobrowolnym rozwiązaniu współpracy przez gwiazdy, lecz przyznaje, że emitowane trzy razy w tygodniu „Halo, tu Polsat” cierpiało na nadmiar prowadzących.

Myśmy troszkę mieli taki nadmiar. Bardzo często te pary narzekały, że występują dwa razy w miesiącu i to uważały dla siebie za mało. Ja też stosuję zasadę, żeby w jednym tygodniu nie pracowała tylko jedna para. Ja wiem, że ludzie mają swoje plany, mają swoje zajęcia. Ale może to też był powód, dla którego odeszła tamta para. Gdyby to była moja decyzja, to nie czekałbym na koniec kontraktu. To była akurat końcóweczka ich kontraktu. Musieliśmy z nimi zadecydować co dalej i na rozmowach dowiedziałem się od nich, że mają inne plany, że chcą sobie na chwilę zrobić przerwę od telewizji - powiedział w Super Expressie.

Quiz: TVP, TVN czy Polsat? Zgadnij, w jakiej stacji pracują te gwiazdy

1/10 Krzysztof Ibisz od lat współpracuje z:

W rozmowie z Pudelkiem Edward Miszczak podkreślił, że obecnie „telewizja nie jest obłędnym światem”, a „ludzie wcale nie dają się pokroić za pracę w telewizji”. - Myślę, że w tych swoich aktywnościach internetowych są bardziej niezależni, bardziej wolni, pracują na swoje marki - zauważył. Z kolei w Kozaczku tak mówił o rezygnacji Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z pracy w telewizji. - Mają swoje aktywności internetowe, z tego żyją, tam zarabiają duże pieniądze, pracują na swoim, na swoich warunkach. Praca w telewizorze jest bardzo wymagająca i trochę w ich przypadku niebezpieczna - stwierdził.

Redakcja poleca

Edward Miszczak o Katarzynie Cichopek i Macieju Kurzajewskim. „Popełnili błędy”

Dlaczego Edward Miszczak uważa, że praca w telewizji jest „niebezpieczna” dla Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego? W licznych wywiadach dyrektor programowy Polsatu nawiązywał do życia prywatnego gwiazd, którzy pozostają skonfliktowani z byłymi partnerami - Pauliną Smaszcz i Marcinem Hakielem. - Kiedyś popełnili jakieś swoje prywatne błędy i ci straszni ludzie wloką się za nimi i nie dają im spokoju. Maciek jest wiele lat po rozwodzie i ciągle konkurencja sadza jego byłą żonę i byłego męża Kasi na jednej ławce i plują w kierunku tej dwójki. Więc nie wiem, czy może troszkę schodzą z linii ciosu - zastanawiał się głośno w Kozaczku.

Trochę ich rozumiem. Kiedyś w przeszłości popełnili jakieś błędy, które się za nimi wloką. Te drugie osoby są strasznie aktywne, złośliwe, kłamliwe. Wygrywają te, że tak powiem, gwiazdy, procesy. Ale ten proces ciągle trwa. Myślę, że największe koszty ponosi gwiazda, bo jeśli w konkurencyjnej telewizji występuje dwójka ich byłych, to jest przypadek? Nie, to jest złośliwość. No i z tego rodzi się potem jakiś straszny wysyp hejtu. Jak tylko się zapali takie hejtowe ognisko, to jest pożar - powiedział w SE.
Redakcja poleca

Chociaż w Plejadzie Edward Miszczak przyznał, że jeszcze przed końcem kontraktu Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego szukał dla nich zastępstwa, „żeby nie być zaskoczonym”, w Fakcie podkreślił, że po odejściu z pracy celebryci pozostają w dobrych relacjach z władzami Polsatu. - Myślę, że ta para trochę już miała dość telewizji, może wzięła sobie jakąś małą przerwę. Natomiast rozstaliśmy się świetnie. To jest dwójka znakomitych prowadzących. Nie jest im w życiu łatwo, bo jak pan wie, kiedyś źle wybrali i do dzisiaj płacą za to cenę - podsumował w Fakcie.

Najlepsze wpadki w „Pytaniu na Śniadanie”
  • 20 zdjęć Zobacz galerię
  • fot. TVP/Pytanie na Śniadanie

    Źródło: Meloradio.pl/Super Express/Pudelek/Kozaczek/Plejada/Fakt