advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Opozda będzie walczyć z Ostrowską-Królikowską. Ujawnia kulisy skandalicznej decyzji sądu

3 min. czytania
07.04.2025 17:20
Zareaguj Reakcja

Dwa miesiące temu Małgorzata Ostrowska-Królikowska otrzymała zabezpieczenie spotkań z wnukiem Vincentem. Okazuje się jednak, że forma tych widzeń może szkodzić psychice trzyletniego chłopca. Joanna Opozda ma oddawać syna kuratorowi, bez żadnego spotkania zapoznawczego. Chłopiec ma lęk separacyjny i jest nieufny wobec obcych. Sławnej babci nie widział ponad 2 lata.

Joanna Opozda, Mau0142gorzata Ostrowska-Kru00f3likowska fot. VIPHOTO/East News, TRICOLORS/East News
  • Małgorzata Ostrowska-Królikowska otrzymała zabezpieczenie widzeń z Vincentem – synem Joanny Opozdy i Antka Królikowskiego. 
  • Joanna Opozda otwarcie krytykuje decyzję sądu, orzekającą o spotkaniach jej syna z babcią. Forma, w jakiej miałoby dochodzić do widzeń, zdaniem psychologa jest karygodna i łamie zapisy praw dziecka. 
  • Syn Opozdy ma lęk separacyjny i nie widział babci od 2 lat. Aktorka zapowiada walkę w sądzie.

Małgorzata Ostrowska-Królikowska wywalczyła prawo do widzeń z wnukiem. Joanna Opozda ujawnia skandaliczne szczegóły

Kilka miesięcy temu Małgorzata Ostrowska-Królikowska wytoczyła proces Joannie Opoździe w sprawie zabezpieczenia swoich kontaktów z wnukiem. Choć (wciąż) synowa aktorki nie wierzyła w jej czyste intencje, sąd przychylił się do jej prośby. W lutym Ostrowska-Królikowska otrzymała zabezpieczenie widzeń z trzyletnim wnukiem na preferencyjnych warunkach. Spotkania gwiazdy „Klanu” z Vincentem ma nadzorować kurator, któremu Opozda raz w miesiącu ma przekazywać syna, aby doprowadził chłopca na spotkanie z babcią. Adres mitingów wybiera Ostrowska-Królikowska, a Opozda nie może w nich uczestniczyć. Aktorka nie kryje oburzenia całą sytuacją, mówiąc, że matka Antka (podobnie jak on sam zresztą) przez ponad 2 lata nie interesowała się Vincentem.

– Ja mam raz w miesiącu jechać we wskazany przez nią adres i zostawiać tam mojego trzyletniego synka, bez żadnego spotkania zapoznawczego, bez niczego. Po prostu mam pojechać, zostawić Vincenta jak worek kartofli i powiedzieć: „Synu, teraz będziesz z babcią. Nie znasz tej pani, ale to jest twoja babcia i zostawiam cię tu na dwie godziny, także nie płacz, ja po ciebie wrócę”. […] Wyobrażacie sobie taką sytuację? Żeby takie piekło i taką traumę fundować trzylatkowi, który w ogóle nie będzie wiedział, co się dzieje? – relacjonowała na swoim Instagramie.

– Druga strona tutaj zupełnie nie zastanawia się nad tym, jak będzie czuło się dziecko. Kieruje się własnym egoizmem, własnymi jakimiś pobudkami. Ja sobie nie wyobrażam, żeby jakiś rodzic przyjechał ze swoim trzyletnim synem i córką i zostawił gdzieś na dwie godziny i powiedział: „Wrócę za jakiś czas, zostań z tymi ludźmi, nie przejmuj się”. Byłam u psychologa. Psycholog oczywiście powiedział, że to jest karygodne, że to jest łamanie praw dziecka, że z punktu psychologicznego jest to koszmar i fundowanie traum na całe życie – kontynuowała.

Syn Opozdy i Królikowskiego ma lęk separacyjny. Babci nie widział przez ponad 2 lata

Opozda przyznała, że w sprawie konsultowała się również z przedszkolankami Vincenta, które na piśmie opisały proces adaptacyjny chłopca w placówce. Syn Opozdy i Antka Królikowskiego jest bardzo zżyty z mamą i nieufny wobec obcych osób. Według opinii wychowawczyni Vincent ma lęk separacyjny i powoli zapoznawał się z nowym otoczeniem. Opozda zapowiedziała, że będzie walczyć z Królikowską o zmianę formy zabezpieczenia kontaktów z jej synem.

– Ja absolutnie nie zgadzam się na takie zabezpieczenie kontaktów. Oczywiście będę się odwoływać, jak już zapadnie wyrok. Jest to ogromna niesprawiedliwość wobec mojego syna i wobec mnie. Chciałam o tym powiedzieć, może ktoś miał taką sytuację, chociaż podobno takie sytuacje się nie zdarzają, to jest podobno jakaś absurdalna sytuacja i wszyscy łapią się za głowę – mówiła.

Redakcja poleca

Antek Królikowski nie interesuje się synem? Jego matka jako jedyna walczyła o zabezpieczenie kontaktów z wnukiem

Gdzie w tym wszystkim Antek Królikowski? Po tym, jak aktor założył nową rodzinę, w pełni się jej poświęcił. Opozda przez pierwszy rok życia Vincenta starała się o to, aby Antek miał kontakt ze swoim pierworodnym. Ten jednak, jak mówi aktorka, ani razu nie wyszedł z propozycją zabezpieczenia widzeń z Vincentem i nie walczy o żadną opiekę naprzemienną.

– Nie pozwolę sobie na to, żeby robiono ze mnie złą matkę alienatorkę, która nie dopuszcza ojca dziecka do dziecka, ponieważ jest to okrutna nieprawda. […] Ja, chcąc wyjść mu naprzeciw, po prostu zaproponowałam, że usiądziemy z naszymi adwokatami u notariusza, spiszemy umowę i uregulujemy te spotkania ojca z synem, żeby dziecko w końcu w ogóle ojca poznało, bo nie widział syna 2,5 roku. […] Teraz jak byliśmy w szpitalu 10 dni, też napisałam do ojca dziecka. Ojciec mi napisał, że nie ma czasu przyjechać do dziecka, bo „musi zarabiać na nasze wybujałe oczekiwania” – podsumowała Opozda.

Źródło: Melo/Instagram @asiaopozda

logo STORIES