„Pytanie na Śniadanie”. Lotopałanka wylądowała na twarzy Beaty Tadli!

2 min. czytania
25.03.2026 14:03
Zareaguj Reakcja

Do „Pytania na Śniadanie” przybyli nietypowi goście. Egzotyczne zwierzęta pokochały Beatę Tadlę. Gwiazda nie mogła się opędzić od uroczych stworzeń. Jedno z nich wylądowało na jej twarzy i uwiło sobie „gniazdko” w jej włosach.

„Pytanie na Śniadanie”. Lotopałanka wylądowała na twarzy Beaty Tadli! fot. TVP/Pytanie na Śniadanie
  • Lotopałanki w „Pytaniu na Śniadanie”. Wskoczyły na twarz Beaty Tadli.
  • Beata Tadla aż krzyknęła. Lotopałanka wskoczyła jej na głowę.
  • „Pytanie na Śniadanie” odwiedzili hodowcy lotopałanek. Zwierzątka pokochały Beatę Tadlę.
Redakcja poleca

Lotopałanka wskoczyła na Beatę Tadlę. Ubaw po pachy w „Pytaniu na Śniadanie”

Widzowie śniadaniówek dobrze wiedzą, że poruszane w nich tematy potrafią zaskoczyć. Producenci dwoją się i troją, by przyciągnąć uwagę swoich odbiorców. Tym razem w „ Pytaniu na Śniadanie” przeszli jednak samych siebie, bowiem do studia zaproszono hodowców lotopałanek. „Latające wiewiórki”, a właściwie australijskie ssaki należące do torbaczy, pokochały Beatę Tadlę.

Prowadzący „Pytania na Śniadanie” robili wszystko, by przeprowadzić poważną rozmowę na temat udomowienia i adopcji egzotycznych zwierząt, ale lotopałanki skutecznie przerywały im co drugie zdanie. Jedno z uroczych stworzeń szczególnie upodobało sobie czuprynę Beaty Tadli i usilnie próbowało uwić sobie gniazdko we włosach prezenterki.

Lotopałanki w „Pytaniu na Śniadanie”. Uwiły sobie gniazdko we włosach Beaty Tadli

Prowadząca „Pytania na Śniadanie” nie miała nic przeciwko zabawie ze zwierzątkami. Żartowała jedynie, że po wizycie takich gości będzie potrzebowała interwencji fryzjera. Chociaż na planie programu TVP znalazła się duża klatka dla lotopałanek, słodkie stworzenia poruszały się swobodnie po studiu. - Nie lubią bywać w klatce. Wspinają się po firankach, meblach, roślinach. Żyją do 14 lat. Są mądrzejsze niż psy. Rozpoznają właściciela po głosie i węchu. Są w stanie wykonywać sztuczki - sypano ciekawostkami jak z rękawa.

Redakcja poleca

Zaproszeni do „Pytania na Śniadanie” eksperci podkreślali, że zwierzęta to nie zabawki, a przed ich adopcją należy zrobić szczegółowy research i dowiedzieć się, jakie zwyczaje mają te egzotyczne stworzenia, zwłaszcza że lotopałanki dzięki fałdom skórnym potrafią szybować na odległość 55 metrów! - Nie rzucamy, nie podrzucamy! One same sobie wyliczają, gdzie mogą skoczyć - mówili specjaliści, a w tym czasie jedna z lotopałanek wyliczyła, że najlepiej będzie jej skoczyć na twarz Beaty Tadli.

Ile kosztuje lotopałanka? Eksperci ostrzegają przed pseudohodowlami

Jeżeli chcemy, by w naszym domu zamieszkała lotopałanka musimy przygotować się na niemały wydatek. Za jedną trzeba zapłacić około 1000 złotych, lecz ceny albinosów sięgają nawet 5 tysięcy. Niższe stawki za lotopałanki oznaczają, że najpewniej pochodzą z pseudohodowli, w których zwierzęta nie przechodzą niezbędnych badań weterynaryjnych, dlatego warto sprawdzić, czy wybrana przez nas hodowla jest zarejestrowana w Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej.

Źródło: Meloradio.pl/Pytanie na Śniadanie

logo STORIES