Brzozowski nie może pogodzić się z odejściem Bonnie Tyler. „Modliłem się”
Śmierć Bonnie Tyler wstrząsnęła całym światem. Ikoniczną piosenkarkę pożegnał w mediach społecznościowych Rafał Brzozowski, który w przeszłości miał przyjemność dzielić z nią scenę.
- Bonnie Tyler nie żyje. Rafał Brzozowski żegna piosenkarkę.
- Rafał Brzozowski modlił się z Bonnie Tyler. „Wierzyłem”.
- Wzruszający wpis Rafała Brzozowskiego po śmierci Bonnie Tyler.
Rafał Brzozowski żegna Bonnie Tyler
Rafał Brzozowski był wielkim fanem Bonnie Tyler. Jak sam podkreślił, wieści o jej pogarszającym się stanie zdrowia docierały do niego już wcześniej. „Modliłem się za nią. Wierzyłem, że dzięki swojej niezwykłej sile, temperamentowi i charakterowi poradzi sobie z każdym wyzwaniem” - przekazał.
Legendarna piosenkarka zmarła w wieku 75 lat. Brzozowski był jednym z nielicznych polskich artystów, którzy mieli przyjemność wystąpić z nią na jednej scenie.
Bonnie, dziękuję Ci za możliwość zaśpiewania z Tobą duetu „A Rockin' Good Way”. Dla mnie było to spełnienie marzeń i jeden z najpiękniejszych momentów w mojej muzycznej drodze. Dorastałem przy Twoich piosenkach. „Total Eclipse of the Heart” i „Holding Out for a Hero” to utwory, które na zawsze zapisały się w historii muzyki i w moim sercu
„Jestem wdzięczny za to spotkanie, za wspólną muzykę i za wspomnienia, które pozostaną ze mną na zawsze” - dodał.
Na co zmarła Bonnie Tyler?
Bonnie Tyler zmarła w szpitalu w Portugalii. Jak podaje BBC, w oświadczeniu rodzina i zespół wokalistki potwierdzili, że zmarła „niespodziewanie” w środę wieczorem w szpitalu w Portugalii z powodu „choroby, na którą była leczona”.
Źródło: Meloradio.pl/BBC/Facebook/Rafał Brzozowski