Rozwód Sandry Kubickiej i Aleksandra Barona. Policja i krzyki w sądzie!
Sandra Kubicka i Aleksander Baron spotkali się na pierwszej rozprawie rozwodowej. Co działo się w sądzie? Na korytarzu rozległy się krzyki! „Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!” - powiedział muzyk.
- Sandra Kubicka i Aleksander Baron biorą rozwód.
- Wiemy, co działo się podczas pierwszej rozprawy rozwodowej Sandry Kubickiej i Aleksandra Barona.
Tak wyglądała rozprawa rozwodowa Sandry Kubickiej i Aleksandra Barona
Sandra Kubicka i Aleksander Baron stawili się na pierwszej rozprawie rozwodowej. Z ustaleń Pudelka wynika, że 28 listopada 2025 roku do sądu trafił pozew złożony przez modelkę. W ciągu kilku miesięcy Sandra Kubicka zdążyła wyprowadzić się z ich domu i prawdopodobnie pokłócić z Aleksandrem Baronem o chorego synka. Napięta atmosfera między byłymi partnerami panowała także na sądowym korytarzu. Co wydarzyło się zanim weszli na salę rozpraw?
Rozwód Sandry Kubickiej i Aleksandra Barona. Co wydarzyło się w sądzie?
Z relacji Pudelka wynika, że już o 8:00 rano w sądzie pojawili się dziennikarze, fotoreporterzy, ochroniarze, ale także funkcjonariusze policji. Kilkanaście minut przez rozpoczęciem rozprawy Aleksander Baron wszedł do sądu bocznym wejściem. Towarzyszyła mu prywatna ochrona. Kiedy w sądzie zjawiła się Sandra Kubicka, na korytarzu rozległy się krzyki. - Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą! - rzucił muzyk do zdenerwowanej modelki.
Jeszcze przed wejściem na salę rozpraw Sandra Kubicka prowadziła ostre negocjacje z prawnikami pod czujnym okiem ochrony, która pilnowała, by nikt się do nich nie zbliżał. Rozprawa rozwodowa rozpoczęła się punktualnie o 8:30, lecz Sandra Kubicka i Aleksander Baron wyszli z sali już kilkanaście minut później. Modelka była wyraźnie niezadowolona, a wyrok najpewniej nie zapadł.
Źródło: Meloradio.pl/Pudelek