Fabijański o udziale w „Tańcu z Gwiazdami”. „To mój największy problem”
Sebastian Fabijański wystąpi w nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Dlaczego zdecydował się na udział w show Polsatu? Wspomniał też o ukochanym synu.
- Sebastian Fabijański wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na udział w „Tańcu z Gwiazdami”.
- Sebastian Fabijański o „Tańcu z Gwiazdami”. Tak zareagował na pytanie o Agnieszkę Kaczorowską.
- Sebastian Fabijański opowiedział o ojcostwie. Co dała mu relacja z synem?
Sebastian Fabijański o „Tańcu z Gwiazdami”. „Ludzie się mylą co do mnie”
Polsat skompletował listę uczestników nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Na parkiecie zaprezentuje się m.in. Sebastian Fabijański. W rozmowie z Wirtualną Polską zdradził, dlaczego zdecydował się na udział w tanecznym programie słonecznej stacji.
Wydaje mi się, że przyszedł taki moment w moim życiu, że tak dużo się wydarzyło, tak dużo narosło i upłynął też czas, gdzie te emocje nie są już tak gorące, i że chciałbym na żywo ludziom pokazać, jak to u mnie jest. Tam są materiały, w których mogę wpuścić troszkę ludzi do mojego świata, powiedzieć coś o sobie. Tak normalnie, żeby ludzie zobaczyli po prostu, kim jestem, a nie kim im się wydaje, że jestem
Pytany, czy chciałby zdobyć Kryształową Kulę, stwierdził, że „fajnie by było wygrać”, ale chce spróbować swoich sił na parkiecie z innego powodu. - Ja chcę wygrać coś innego. Ja chcę wygrać to, żeby ludzie zobaczyli z kim mają do czynienia - powiedział. - Sympatię ludzi chcesz wygrać? - dopytywał dziennikarz WP.
Czy to jest sympatia? Nie wiem. Żeby ludzie zobaczyli, z kim mają do czynienia. Żeby nie generowali opinii na temat domysłów, tylko żeby zobaczyli, z kim mają do czynienia. Bo to jest mój największy problem i dlatego tu przychodzę gadać. Mam poczucie, że ludzie się fundamentalnie mylą co do mnie. (...) Nigdy nie byłem taki, jak mnie przedstawiano
Sebastian Fabijański o ojcostwie. Tak aktor mówi o ukochanym synu
Sebastian Fabijański wyraźnie poirytował się, gdy zapytano go, czy chciałby zatańczyć z Agnieszką Kaczorowską. - Kiedy sugerujesz, żebym ja tańczył z osobą z takimi, a nie innymi historiami, to po prostu życzysz mi najgorzej - skwitował. O wiele chętniej opowiadał o ojcostwie. Przypomnijmy, że Maffashion, która jest matką jego syna, już jakiś czas temu zapowiedziała, że nie ma zamiaru oglądać nadchodzącej edycji „Tańca z Gwiazdami”.
W tych najgorszych momentach właśnie bycie tatą i bycie w ogóle z synem, zasypianie z nim, to był taki jedyny moment, w którym mogę powiedzieć: dobra, jestem potrzebny. Może cały świat próbuje mi mówić, że jestem niepotrzebny, może ludzie bardzo są do mnie nieprzychylnie nastawieni i tak dalej - okej, ale tu jestem potrzebny. Nic tego nie zastąpi. (…) Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że gdyby nie mój syn, w najlepszym wypadku bym wyjechał z kraju. W najlepszym wypadku. W najlepszym wypadku. A w najgorszym wyjechał w innym kontekście
Źródło: Meloradio.pl/Wirtualna Polska