Serowska jest z Hakielem dla sławy i pieniędzy? Ostro odniosła się do plotek
Dominika Serowska odniosła się do przykrych zarzutów dotyczących jej związku z Marcinem Hakielem. Czy rzeczywiście przyciągnęła ją sława i pieniądze? I czy sama chciała z tego skorzystać?
- Dominika Serowska i Marcin Hakiel są zgodną parą. Czy aby na pewno?
- Niektórzy zarzucają kobiecie, że jest z tancerzem tylko dla pieniędzy i rozpoznawalności.
- Dominika Serowska przyznała, jaka jest prawda.
Dominika Serowska ma korzyści ze związku z Marcinem Hakielem?
Dominika Serowska i Marcin Hakiel są razem od kilku lat. Para doczekała się już synka – małego Romeo. Tancerz w wywiadach czasem wspomina, że chciałby powiększyć rodzinę, ale jego partnerka woli z tym zaczekać. Ze ślubem również im się nie spieszy. Hakiel i Serowska mimo wszystko wydają się być zgodną parą. Złośliwi jednak twierdzą, że kobieta poderwała byłego męża Katarzyny Cichopek, aby zdobyć sławę. Już kilka razy pokazała się w telewizji, a nawet wzięła udział w nagraniach do „Królowej przetrwania”.
Dominika Serowska ostatnio gościła w podcaście „Call me Mommy”. W rozmowie sprostowała plotki, że jest z Dominikiem Hakielem wyłącznie dla pieniędzy i odrobiny sławy. Przyznała, że nie mogłaby być z mężczyzną tylko dla tych korzyści.
– Jak ja bym chciała być z Marcinem tylko dla sławy, to dawno dałabym sobie spokój. Powiedziałabym: dobra już gdzieś tam się pojawiłam, gdzieś tam sobie pójdę swoją drogą i mam to gdzieś. No taka jest prawda. Poza tym ludzie nie znają mojego życia sprzed Marcina. Ja sobie naprawdę bardzo dobrze żyłam – tłumaczyła.
Dominika Serowska dzięki partnerowi zdecydowała się na macierzyństwo
Ukochana Hakiela wyznała, że nie pokochała tancerza z powodu jego sławy czy majątku. – Marcin wzbudził we mnie uczucie tego, że jest fajnym i opiekuńczym facetem, przy którym mogę się czuć swobodnie. To było dla mnie kluczowe. Ja się po prostu zakochałam – rozczulała się w „Call me Mommy”
Co ciekawe, to dzięki Marcinowi Hakielowi poczuła, że chce zostać mamą. Wcześniej nie miała instynktu macierzyńskiego. Wyznała, że oboje są wyluzowanymi rodzicami i starają się pozytywnie podchodzić do swoich obowiązków. Zachowują spokój i dzięki temu syn również jest pogodny oraz szczęśliwy.
Źródło: Melo/Call me Mommy