Skolim znów działa z rozmachem. Chce jabłka, a najlepiej cały sad
Skolim po raz kolejny zaskakuje rozmachem. Tym razem „Król Latino” pilnie poszukuje ogromnych ilości soczystych jabłek o różowej skórce, a jeśli nie uda mu się znaleźć odpowiedniego dostawcy, jest gotów kupić… cały sad.
- Skolim szuka sadu. Chce kupić gospodarstwo. Po co mu tyle jabłek?
- Po parówkach i lodach, czas na... jabłka? Skolim ujawnia kolejne plany.
- Kontuzja nie powstrzymuje Skolima. Teraz chce kupić całe gospodarstwo.
Skolim szuka jabłek. A jak nie to kupi gospodarstwo
Skolim przyzwyczaił już do tego, że jak coś robi, to z rozmachem. „Król Latino” tym razem zwrócił się do fanów z nietypową prośbą. Szuka jabłek i to konkretnych - w stylu „pink lady”. Działa z taką determinacją, że jeśli ich nie znajdzie, chce kupić... cały sad!
Pilnie kupię bardzo dużą ilość jabłek w stylu pink lady bądź innych o różowej skórce i miąższu. Soczyste! W ilościach przemysłowych. Lub zakupię gospodarstwo o profilu sadowniczym.
Skolim chce kupić gospodarstwo, ale nie byle jakie. Przede wszystkim musi mieć minimum 20 hektarów. W grę wchodzi cała Polska, choć „Król Latino” preferuje województwa: mazowieckie, lubelskie i oczywiście podlaskie.
Parówki, napoje, lody. Co jeszcze może sprzedawać Skolim?
Po co Skolimowi tyle jabłek? Wokalista prężnie działa nie tylko na scenie, ale także w wielu innych branżach. Rozpoczął sprzedaż między innymi parówek, napojów bezalkoholowych, a także lodów. Być może jabłka wykorzysta do produkcji któregoś z tego typu produktów. Nie można jednak wykluczyć, że szykuje coś zupełnie nowego.
Skolima przed działaniami nie powstrzymuje nawet kontuzja. Kilka dni temu w trakcie występu spadł ze sceny i doznał na tyle poważnych obrażeń, że ma nogę w gipsie. Nie powstrzymuje go to jednak przed koncertowaniem.
Źródło: Meloradio.pl/Instagram/Skolim