Bez nich „nie założyłby nawet spodni”. Tak książę Harry traktował służbę
Wyszła prawda o zachowaniu księcia Harry’ego. Właśnie dowiedzieliśmy się, jak syn króla Karola III i księżnej Diany traktował służbę. Bez pomocy pracowników Pałacu Buckingham ponoć z trudem wykonywał codziennie czynności. Miał się też często denerwować.
- Książę Harry to młodszy syn króla Karola III i księżnej Diany
- Książę Harry poślubił Meghan Markle i zrezygnował z pełnienia funkcji oficjalnego członka rodziny królewskiej
- Po latach wyszła prawda o zachowaniu księcia Harry’ego. Tak miał traktować służbę
Bez służby jak bez ręki? Tak miał zachowywać się książę Harry
O dziwactwach i oderwanych od rzeczywistości zachowaniach członków brytyjskiej rodziny królewskiej krążą legendy. Do tej pory za największego ekscentryka uchodził król Karol III. Ledwo po objęciu tronu monarcha bardzo zezłościł się na cieknące pióro i nad wyraz zmartwił wpisaniem złej daty w dokumencie. Królewski płatek śniegu miał też bardzo zezłościć się na Williama i Kate, którzy spóźnili się na jego koronację. Z kolei z książki Katie Nicholl „The New Royals: Queen Elizabeth’s Legacy and the Future of the Crown” dowiedzieliśmy się, że Karol kazał zakładać Williamowi i Harry’emu garnitury nawet do śniadania. Możliwe, że odcisnęło to piętno na jego młodszym synu, bo on też podobno ma tendencję do denerwowania się bez powodu.
Książę Harry karcił służbę nawet za drobne pomyłki? „Od razu się denerwował”
Pracownicy Pałacu Buckingham ujawnili całą prawdę o rodzinie królewskiej w książce „Yes, Ma'am - The Secret Life of Royal Servants” Toma Quinna. Ze wspomnień służby wyłania się nieznany dotąd opinii publicznej obraz księcia Harry’ego. Z publikacji dowiadujemy się, że arystokrata miał przesadnie reagować nawet na drobne pomyłki. „Od razu się denerwował, a to było nieproporcjonalne do problemu” - czytamy.
Uważaliśmy, że narzekanie na moje pomyłki jest trochę przesadą, biorąc pod uwagę, że Harry był prawdopodobnie najbardziej zagubiony ze wszystkich członków rodziny królewskiej swojego pokolenia
Co ciekawe służba miała porównywać księcia Harry’ego do Księcia Regenta, niezdarnego bohatera serialu „Czarna Żmija”. Wszystko przez to, że syn król Karola III i księżnej Diany ponoć miał problem z wykonaniem najprostszych czynności. „Harry’emu zajęłoby dwa tygodnie, gdyby sam miał założyć własne spodnie” - dowiedzieliśmy się z książki „Yes, Ma'am - The Secret Life of Royal Servants”, choć nie wiadomo, jakiego okresu życia księcia dotyczyła ta wypowiedź.
Źródło: Meloradio.pl/Plotek