Tak Tede wspomina szkołę. Na WF-ie dostał uwagę za skakanie
Nadchodzi 1 września, a to data, która większości kojarzy się z powrotem do szkoły. O swoich wspomnieniach z tamtych czasów opowiedział Tede. I choć został jednym z największych polskich raperów, w czasach szkolnych totalnie nie po drodze było mu z muzyką.
Tede nie zdał muzyki w szkole. Dziś ma na koncie ponad 20 płyt
Jacek Graniecki, znany bardziej jako Tede, rozpoczął swoją działalność artystyczną w 1994 roku. Od tamtego czasu jego kariera tylko nabierała tempa, aż wreszcie przyniosła mu miano jednego z tych raperów, których płyty sprzedają się w największych ilościach.
Teraz pracuje między innymi w Kanale Zero, gdzie wrócił do swojej młodości. Jak wspomina szkolne czasy? Okazuje się, że wcale nie było tak łatwo.
Nie zdałem z muzyki. To prawda, tak. Na muzyce nie trzeba było grać na flecie, tylko trzeba było jakieś teorie... zapisu nutowego, którego dodam, że do dzisiaj nie znam, a wydałem ponad 20 swoich płyt, które współprodukowałem również. Natomiast trzeba było też historię, na przykład historię życia Chopina, jego dorobek. Zupełnie mnie to nie obchodziło
Tede ujawnił też, jaką najdziwniejszą uwagę dostał w szkole. Otóż nauczycielowi nie podobało się, że skacze. Co w tym dziwnego? To, że sytuacja miała miejsca na lekcji wychowania fizycznego.
Źródło: Meloradio.pl