Zapendowska krytykuje Grzeszczak. „Lubię kąsać, ale zęby już spróchniałe”

2 min. czytania
24.02.2025 10:53
Zareaguj Reakcja

Elżbieta Zapendowska udzieliła wywiadu Żurnaliście. Trenerka emisji głosu ostro oceniła artystyczne dokonania Sylwii Grzeszczak. „Śpiewa pierdoły głupie i beznadziejne” - stwierdziła.

Sylwia Grzeszczak, Elu017cbieta Zapendowska fot. Michal Wozniak/East News
  • Elżbieta Zapendowska to znana trenerka emisji głosu, która pracowała między innymi z Dodą i Edytą Górniak
  • Elżbieta Zapendowska zyskała popularność jako jurorka „Idola”, „Jak oni śpiewają” i „Must Be The Music”
  • Elżbieta Zapendowska oceniła współczesną muzykę rozrywkową. Skrytykowała Sylwię Grzeszczak

Elżbieta Zapendowska nazwała Dodę i Edytę Górniak ofiarami show-biznesu

Elżbieta Zapendowska w połowie 2024 roku zapowiedziała, że zamierza zakończyć działalność zawodową i odejść z polskiego show-biznesu. Na podjęcie takiej decyzji z pewnością wpływ miały jej coraz większe problemy zdrowotne. - Kierunek życia to już sosnowa deseczka, czyli „piórnik”. Tak to jest w tym wieku, tylko taka droga, chociaż mówię to z uśmiechem. Ja tak zawsze mówię, więc nie widzę powodu, żeby mówić inaczej. Muszę mieć dystans do siebie, bo inaczej bym zwariowała. Ze wzrokiem już lepiej nie będzie. Jest, jak jest. Nie odróżniam już chłopa od baby, ale nie szkodzi, trzeba sobie dawać radę i jakoś się dokulać - mówiła w rozmowie z Plejadą.

Mimo to jakiś czas temu była gościnią „Dzień Dobry TVN”, a teraz udzieliła wywiadu Żurnaliście. Rozmowa dotyczyła jej dzieciństwa, młodości, początków pracy w mediach oraz programów takich jak „Idol” czy „Must Be The Music”. Elżbieta Zapendowska po raz kolejny wyśmiała słowa Edyty Górniak, która swego czasu sugerowała, że trenerka emisji głosu zrobiła na jej plecach karierę. Diwę i Dodę nazwałaofiarami show-biznesu”. - Doda sobie lepiej poradziła jako samodzielna osoba, bo miała grubszą skórę i niewyparzony język - oceniła.

Redakcja poleca

Elżbieta Zapendowska o Sylwii Grzeszczak. „Pierdoły głupie i beznadziejne”

Elżbieta Zapendowska została też zapytana przez Żurnalistę o poziom współczesnej muzyki rozrywkowej. - Od muzyki współczesnej trochę się odgradzałam, bo mówiłam tak jak większość idiotów, że współcześnie to jest wszystko do niczego, do d*py tak zwanej. Teraz, kiedy mam czas i siedzę w tym, to uważam, że polska muzyka, szczególnie alternatywna, jest fantastyczna - mówiła, by po chwili skrytykować jedną z największych gwiazd polskiej muzyki rozrywkowej, Sylwię Grzeszczak.

Mało słuchałam muzyki popowej, bo mnie ona zawsze nudziła. (…) Muzyka rozrywkowa mojej młodości to był przede wszystkim warsztat. Tam nawet jak się pisało o d*pie Maryni, to było napisane tak, że to miało sens, to było napisane dobrą polszczyzną. (…) Sylwia Grzeszczak nie jest wybitna. Jest bardzo zdolną wokalistką, która śpiewa pierdoły głupie i beznadziejne - stwierdziła.

Elżbieta Zapendowska zapewniła jednak, że ma dosyć afer na starość, bo nie chce, żeby „kopano ją w trumienkę”. - Pani nadaje się do freak-fightów. Pani lubi czasem pokąsać kogoś - żartował Żurnalista. - Lubię pokąsać, ale już zęby mam spróchniałe - zaśmiała się Elżbieta Zapendowska.

Oglądaj

Źródło: Melo/Żurnalista

logo STORIES