advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Justyna Steczkowska kontra TVP. Po Eurowizji wybuchła awantura

2 min. czytania
02.06.2025 10:35
Zareaguj Reakcja

To koniec przyjaźni Justyny Steczkowskiej z Telewizją Polską. Gwiazda przekazała, że TVP złamała jej serce brakiem szacunku do pracy, jaką włożyła w występ. Sytuacja jest bardzo napięta. O co chodzi?

Justyna Steczkowska fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER
  • Po powrocie z Eurowizji Justyna Steczkowska rzuciła się w wir pracy.
  • Gwiazda gościła u konkurencyjnych stacji telewizyjnych, co miało nie spodobać się TVP.  Wówczas plotkowano, że Telewizja Polska weszła w konflikt z artystką.
  • Justyna Steczkowska zabrała głos w sprawie. 

A więc wojna. Justyna Steczkowska rzuca oskarżenia TVP

Potwierdziło się najgorsze. Justyna Steczkowska i Telewizja Polska kończą wieloletnią przyjaźń nieco ponad trzy tygodnie po Eurowizji 2025. Dlaczego tak się stało? Diwa opublikowała w sieci wymowny wpis, w którym oskarżyła TVP o deprecjonowanie pracy artystycznej całego jej zespołu.

TELEWIZJA POLSKA ZŁAMAŁA MI SERCE brakiem szacunku do naszej pracy… - padło ze strony Steczkowskiej.

Plotka głosi, że gwiazda odniosła się w ten sposób do braku zaproszenia jej na tegoroczny festiwal w Opolu. Mimo sporego sukcesu międzynarodowego „Gaja” nie rozbrzmi na scenie Amfiteatru Tysiąclecia. Zrobiła to jednak w innym miejscu – na festiwalu w Sopocie, organizowanym (podobnie jak w przypadku uśmierconego TOPtrendy) przez stację Polsat. To właśnie współpraca z konkurencją miała doprowadzić do tego, że Steczkowska stała się persona non grata, choć jeszcze niedawno próbowano ją ściągnąć do „The Voice of Poland”.

To jednak nie wszystko. Mówi się, że państwówka urażona została nie przez sam występ w Sopocie, a przez… strój, w którym Steczkowska wyszła na scenę. Mowa tu oczywiście o jej kostiumie eurowizyjnym, za który Telewizja Polska miała w całości zapłacić.

Redakcja poleca

Steczkowska na ścieżce wojennej z TVP. O co poszło?

Głos w sprawie konfliktu gwiazdy z Telewizją Polską zabrał Bartek Fetysz, dziennikarz, który towarzyszył Steczkowskiej podczas Eurowizji w Bazylei. Felietonista potwierdził, że Steczkowska rzeczywiście nie otrzymała zaproszenia na tegoroczny Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu.

Moje morale nie pozwalają mi milczeć w takiej sytuacji, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że może w przyszłości TVP nie zaprosi mnie do ponownej współpracy. Chciałbym wiedzieć, jakim cudem, Artystka, która poświęciła tyle czasu i energii na dowiezienie takiego show, nie jest głównym i najjaśniejszym punktem tego festiwalu? #sorrynotsorry, ale w tym roku to Justyna zjednała tysiące Polaków i brak zaproszenia jej do Opola to potwarz dla jej profesjonalizmu, pracowitości i włożonego serca w eurowizyjny projekt. Dla mnie – szczyt bezczelności, bo zamiast należnej jej korony za trzydziestolecie pracy artystycznej, które w tym roku obchodzi, otrzymała wilczy bilet i to woła o pomstę do... Ano właśnie, do kogo? Bo ktoś za tą decyzją stoi. Aż chce się rzec ŻAL-PE-EL. Kropka” – napisał.

Źródło: Melo

logo STORIES