advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Krzysztof Krawczyk nie dostanie nic po ojcu? Ważą się losy spadku. Ewa weźmie wszystko

2 min. czytania
04.02.2025 16:44
Zareaguj Reakcja

Krzysztof Igor Krawczyk walczy o spadek po ojcu, ale czas gra przeciwko niemu. Wciąż nie dostał ani grosza, a proces spadkowy ciągnie się latami. Jeśli nie podejmie działań w ciągu najbliższego roku, straci szansę na jakiekolwiek pieniądze.

Ewa Krawczyk, Krzysztof Krawczyk, Krzysztof Igor Krawczyk fot. VIPHOTO/East News, PIOTR KAMIONKA/REPORTER
  • Krzysztof Krawczyk junior to jedyny syn Krzysztofa Krawczyka
  • Krzysztof junior od lat skłócony jest z wdową po ojcu — Ewą Krawczyk, która zgodnie z drugą wersją testamentu otrzymała po piosenkarzu cały majątek. Niedawno Krzysztof Igor stracił prawo do posługiwania się nazwiskiem ojca. Prawa do znaku słownego piosenkarza zagarnęła Ewa i Andrzej Kosmala
  • Sprawa spadku po Krawczyku nadal trwa. Okazuje się jednak, że przez opieszałość junior może nic nie dostać

Krzysztof Krawczyk nie dostanie nawet grosza? Macocha zagarnęła cały spadek

Krzysztof Igor Krawczyk dopiero co stracił prawo do nazwiska ojca, a teraz to. Media obiegła niepokojąca informacja, że jedyny syn piosenkarza może nie doczekać chwili odebrania spadku. Choć w pierwszej wersji testamentu Krawczyk miał przepisać juniorowi pewne kwoty pieniężne, tuż po jego śmierci spuścizna w całości wpadła w ręce Ewy Krawczyk. Wdowa po piosenkarzu jako jedyna została uwzględniona w drugiej wersji testamentu, którą artysta sporządził na krótko przed swoją śmiercią. Cierpiący na padaczkę junior do dziś nie dostał po ojcu nawet grosza. O sprawiedliwość walczy na drodze sądowej.

Sprawa spadku po Krzysztofie Krawczyku przeciąga się od kilku lat, a ustaleń jak nie było, tak nie ma. Prawnicy juniora rozkładają ręce, bo data kolejnej rozprawy nie została wyznaczona. Akta sprawy wciąż przebywają u biegłego z jednej z dziedzin medycznych i dopóki nie wrócą do sądu, dopóty proces musi pozostać zawieszony.

Redakcja poleca

Czas gra jednak na niekorzyść juniora. Krzysztofowi Igorowi wciąż co prawda należy się zachowek, ale aby go otrzymać, musiałby złożyć w sądzie kolejny pozew. Ten z kolei nie może wpłynąć później niż pięć lat od dnia ogłoszenia testamentu spadkodawcy. Junior ma zatem nieco ponad rok, aby podjąć odpowiednie kroki. O tym opowiedział też „Faktowi” adwokat Jakub Placek.

– W tym przypadku, jeśli przed upływem pięciu lat od otwarcia i ogłoszenia testamentu zostanie wniesiony pozew o zachowek, postępowanie to może zostać zawieszone do czasu rozpoznania wniosku o stwierdzenie nabycia spadku i ustalenia kręgu spadkobierców. Wniesienie takiego pozwu przed upływem pięciu lat od otwarcia i ogłoszenia testamentu jest konieczne, by Krzysztof Krawczyk junior nie został pozbawiony także zachowku – przekazał.

Źródło: Melo/Fakt

logo STORIES