Denis Załęcki opowiada o konflikcie z Szachtą. Padły mocne słowa
Konflikt Denisa Załęckiego i Bartosza Szachty wreszcie będzie mieć swój finał. Panowie już w sobotę zawalczą ze sobą na gali FAME 30: Icons. - Był moim przyjacielem. Była dla mnie jak brat - mówi przed walką „Bad Boy”.
Federacja FAME bardzo długo zwlekała z ogłoszeniem walki Załęcki vs Szachta. Wielu kibiców straciło już nadzieję, że pojedynek ten w ogóle się odbędzie - tym bardziej, że nie został potwierdzony podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Ostatecznie we wtorek o godzinie 17.00 ujrzeliśmy oficjalny komunikat. To się dzieje.
Obaj panowie od dłuższego czasu są w bardzo złych relacjach, chociaż wcześniej byli najlepszymi przyjaciółmi. Mówił o tym sam Załęcki w materiale promującym galę.
- Znaliśmy się naprawdę długo. Był moim przyjacielem. Był dla mnie jak brat. Nie wyobrażam sobie, żeby wbić przyjacielowi nóż w plecy. Będąc z nim od dziecka, pomagając mu wiele razy, ratując go z sytuacji kryzysowych w życiu. Dla mnie to jest niemożliwe, żeby mieć przyjaciela, który w takiej sytuacji się do ciebie odwraca. To bardzo przykre. Uważam, że przyjaciela nigdy nie miałem i już nie chcę mieć - przyznał.
O co chodzi w konflikcie Załęcki vs Szachta?
Od czego zaczął się konflikt? Sam Denis Załęcki ujawnił, że wszystko miało swój początek, gdy ten spiął się z Krystianem Kuźmą. - Szachta mógł stać z boku. Wiele razy go prosiłem, żeby stał z boku, żeby się nie wtrącał. Ja miałem zbyt duży hejt w internecie i on wolał się ode mnie odsunąć. To był jego pomysł: Odsunę się od Denisa, zyskam poparcie ludzi. Cały Toruń był przeciwko mnie, a wszyscy za Bartkiem. Pokochali go za to, że jest dobrym aktorem. Po czasie wyszło, że ludzie zobaczyli, iż jest fałszywą osobą.
Walka Denis Załęcki vs Bartosz Szachta i gala FAME 30: Icons już w sobotę 21 marca.
Źródło: Meloradio/FAME