advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Afery u Martyniuków ciąg dalszy. Zenek i Danuta wywołani do tablicy

3 min. czytania
24.12.2024 14:02
Zareaguj Reakcja

Zenon Martyniuk i Danuta Martyniuk w końcu zabrali głos ws. afery z Danielem w roli głównej. Co mają do powiedzenia rodzice delikwenta? Ujawnili genezę i szczegóły konfliktu w nowej rozmowie.

Zenon Martyniuk i Danuta Martyniuk fot. Michal Zebrowski/East News
  • Daniel Martyniuk (czyli syn Zenka i Danuty Martyniuków) nieraz dał się poznać jako awanturnik. 35-latek ma na swoim koncie kilka burd, a z opresji zawsze ratowali go rodzice.
  • Na początku grudnia Daniel Martyniuk zamieścił w sieci filmik, w którym publicznie obraził swojego ojca. Młody Martyniuk kazał ojcu „zapchać się pieniędzmi” i nakazał „odpier**lić” się od niego. Wtedy oberwało się również Danucie, która później powiedziała mediom, że Daniel jest alkoholikiem i narkomanem.
  • Zenon i Danuta Martyniukowie postanowili opowiedzieć o genezie ich grudniowego konfliktu z synem.

Daniel Martyniuk zwyzywał ojca i obraził matkę

Końcówki roku to bardzo prowokujący czas dla Daniela Martyniuka. Ostatni sylwester zakończył się dla niego wakacjami w izbie wytrzeźwień, bo postanowił awanturować się w hotelu i wdać w szarpaninę z jednym z gości. W tym roku zaś Daniel przypomniał o sobie już na początku grudnia. W sieci zamieścił wówczas filmik, w którym zwyzywał ojca i kazał mu się „odpier**lić”. Oberwać od syna miała również Danuta Martyniuk, która później stwierdziła, że Daniel jest chory i wymaga leczenia. Syn Zenka ma jednak odmawiać pójścia na odwyk, co spędza sen z powiek jego matce. Danuta Martyniuk, która zawsze broniła Daniela w kryzysowych sytuacjach, zaczęła mierzyć się z oskarżeniami o złe wychowanie syna.

– Ja syna wychowałam dobrze. To on jako już dorosły poszedł złą drogą, wybrał sobie nowe towarzystwo i narkotyki – mówiła „Faktowi” matka 35-latka. Co więcej, Martyniukowie zapowiedzieli też, że odetną się od Daniela, jeśli ten nie zmieni swojego postępowania.

O co właściwie poszło w tym sporze i kto tu kogo pierwszy wyprowadził z równowagi? Tego długo nie było wiadomo. Ze słów Daniela można było wnioskować, że to Zenek zawinił całej sytuacji. Potem jednak w mediach zaczęły pojawiać się plotki o tym, że to jednak Daniel nakręcił się na ojca, bo był zazdrosny o… Skolima.

Redakcja poleca

Zenek i Danuta Martyniukowie ujawniają genezę konfliktu z Danielem

Okazuje się, że prawda jak zwykle była gdzieś pośrodku. Zenek i Danuta opowiedzieli o szczegółach konfliktu z jedynakiem w rozmowie z Olkiem Sikorą. Materiał wyemitowano w weekendowym wydaniu „Halo tu Polsat”.

Chciał ze mną nagrać jakąś piosenkę, ale troszeczkę sobie tutaj pozwolił za dużo [...] i ja się zdenerwowałem. Mówię: „Słuchaj, Daniel, jeżeli tak będziesz się zachowywał, to ja z tobą nic nie będę nagrywać w ogóle”. No to on zaraz nagrał film i niepotrzebnie. Właśnie, on nagrywa to, co myśli i od razu wstawia na Instagram. Jakieś tam przekleństwa, coś tam mówił, że pomagasz innym, a mi nie chcesz pomóc. I takie rzeczy wstawił, a niepotrzebnie w ogóle. Ja mówię: „Słuchaj, Daniel, na wszystko przyjdzie pora” – tłumaczył Zenek.

Wtedy do głosu doszła Danuta, która powiedziała, że skłonność do awantur ich jedynaka może wynikać z błędów wychowawczych, które popełnili jako rodzice. Martyniuk stwierdziła, że Daniel był wychowywany bezstresowo i przez to żył z przekonaniem, że może robić, co mu się żywnie podoba. Zenek przyznał wtedy, że syn przeprosił ich za całą awanturę, ale oni nie byli skłonni uwierzyć jego słowom.

– „Tato, tato, ja ciebie przepraszam. Wiesz co, ja nie byłem w ogóle pijany”. Ja mówię: „Słuchaj, Daniel, no to przestań. To zresztą, to nie pierwszy raz”. [...] Myślę, że to nie jest taka prosta sprawa. On musi się zgodzić, bo przecież leczenie nic nie da, jeżeli on sam sobie wszystkiego nie poukłada. Jeżeli sam nie postanowi, to nic nie da — dodał Zenek Martyniuk.

Źródło: Melo

logo STORIES