Anna Lewandowska ujawnia. To tutaj mogła zamieszkać z Robertem
Anna Lewandowska wróciła do wydarzeń sprzed kilku miesięcy, kiedy wraz z mężem planowała dalszą część jego kariery. Jak ujawniła, wcale nie nastawiała się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych. W grę wchodził też zupełnie inny kierunek.
- Nie tylko USA. Anna Lewandowska wyjawiła, gdzie jeszcze mogli zamieszkać Lewandowscy.
- Nie chciała opuszczać Barcelony. Anna Lewandowska ujawniła kulisy decyzji.
- Arabia Saudyjska na stole. Anna Lewandowska zdradziła dawne plany rodziny.
Anna Lewandowska nie chciała się wyprowadzać
Wyprowadzka z Barcelony nie była łatwa, zwłaszcza dla Anny Lewandowskiej. Po czterech latach spędzonych w Hiszpanii czuła się tam jak w domu. „I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję. Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża” - pisała pod koniec czerwca.
Gdy tylko stało się jasne, że Lewandowski nie przedłuży kontraktu z FC Barceloną, wraz z rodziną analizował różne scenariusze. Po latach spędzonych w Europie nadarzyła się szansa, by obrać zupełnie inny kierunek. Stany Zjednoczone niemal od początku były opcją. Do końca nie przekonywały jednak Anny.
- Nie jest tajemnicą, że nie chciałam się przeprowadzać. Szukałam nawet różnych rozwiązań - np. że będziemy jako rodzina latać do Roberta. Ale wiadomo, że na dłuższy okres by to nie zadziałało. Walczyłam ze sobą. Zakończyliśmy pewien etap ze względu na męża, który tego chciał, ale byłam w miejscu, którego nie chciałam opuszczać. I w którym czułam się szczęśliwa - powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską Sportowe Fakty.
Lewandowscy mogli zamieszkać w Arabii Saudyjskiej
Jak się okazuję, w grę wchodził też inny - jeszcze bardziej egzotyczny kierunek.
Rozmawialiśmy też o Arabii Saudyjskiej. Za każdym razem patrzyłam w telefon i sprawdzałam loty, bo wiedziałam, że będę musiała ułożyć wszystko logistycznie. Kalendarz od lat jest podporządkowany przede wszystkim pod męża i dzieci
Po trudnych tygodniach związanych zprzeprowadzką z Barcelony do Chicago wszystko wróciło do formy. Jak potwierdziła żona najlepszego polskiego piłkarza, zaklimatyzowała się w nowym miejscu i teraz znów żyje pełnią szczęścia. Ujawniła przy tym wszystkim, że ustaliła już z mężem, że po zakońeczniu przygody z piłką w USA wrócą do Barcelony. Kontrakt Roberta z Chicago Fire obowiązuje do 2028 roku.
Źródło: Meloradio.pl/Wirtualna Polska Sportowe Fakty