Wyszkoni POZWAŁA Konkola. W sądzie pokaże ponad 200 stron dowodów!
Anna Wyszkoni pozwała Adama Konkola i żąda od niego 300 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Pozew liczy ponad 200 stron dowodów i dotyczy „wieloletniego hejtu, który przekroczył wszelkie granice”. Założyciel Łez w końcu się doigrał?
Z tego artykułu dowiesz się:
- O co pokłócili się Anna Wyszkoni i Adam Konkol?
- Dlaczego Anna Wyszkoni pozwała Adama Konkola?
- O co chodzi w „aferze majtkowej”?
Anna Wyszkoni pozywa Adama Konkola. Żąda od niego 300 tysięcy złotych
Anna Wyszkoni ma dość i zamierza walczyć o swoje dobre imię. Długi medialny konflikt z Adamem Konkolem będzie miał swój finał w sądzie. Kompozytor od dawna krytykuje ją za wykonywanie przebojów Łez i twierdzi, że miała nie pomagać przy ich powstaniu, tylko zostać dopisana jako współtwórczyni hitów. Ostatnio rozkręcił też „aferę majtkową”, po której Anna Wyszkoni zapowiedziała, że sprawą zaczęli zajmować się prawnicy. W końcu na jaw wyszło, że była wokalistka Łez zażądała od Adama Konkola 300 tysięcy złotych!
„Nie widać majtek, to nie oglądam” - za te słowa Anna Wyszkoni posądziła mojego męża o 300 tysięcy złotych. Czy te słowa są bezpodstawne? Sami zobaczmy, jak występuje na koncertach. (…) Nasza gwiazda jest już przed pięćdziesiątką. Wyraźnie widać u niej kryzys wieku średniego. (…) Skoro piosenki „już jej nie grają w duszy”, jak sama mówiła, to dziwi fakt, że tak chętnie do nich wraca. Wyrosła z nich? A jednak to właśnie one nadal stanowią fundament jej repertuaru. A dziś, kiedy repertuar już nie wystarcza, pojawiają się inne sposoby na zwrócenie na siebie uwagi. To jej wybór i jej wizerunek. My tego nie komentujemy - pokazaliśmy jedynie fakty, które wszyscy mogli zobaczyć. Jeśli jednak rozmawiamy o „zadośćuczynieniach”, to gdyby policzyć lata korzystania z jego twórczości, jego piosenek, jego dorobku - to naprawdę nie on powinien tu komukolwiek płacić. (...) I skoro pojawia się absurdalne żądanie 300 tysięcy zł, to można by z przekąsem powiedzieć, że... kwota należna w drugą stronę musiałaby być przynajmniej dziesięciokrotnie wyższa
Anna Wyszkoni idzie do sądu. Pozwała Adama Konkola. „Szkalowali ją”
Do tej pory o pozwie mówili tylko Adam Konkol z żoną. Anna Wyszkoni unikała publicznych kłótni. Redakcji Pudelka udało się jednak potwierdzić, że sprawa rzeczywiście trafiła do sądu. - Ania przez lata milczała. Nie komentowała żadnych „afer”, nie odpowiadała na zaczepki, nie wchodziła w żadne przepychanki. Robiła swoje, podczas gdy oni konsekwentnie ją szkalowali i nakręcali kolejne narracje. I tak - pozew rzeczywiście trafił do sądu. Ataki te nasiliły się, kiedy Ania odmówiła wystąpienia przeciwko innym członkom zespołu Łzy w procesie rozpoczętym przez Konkola - mówił Maciej Durczak, partner i menedżer piosenkarki.
Manipulacja, którą teraz uprawiają, jest ogromna. Ten pozew nie ma nic wspólnego z ich ostatnią absurdalną wypowiedzią o „majtkach”. To w ogóle nie o to chodzi. Sprawa dotyczy powtarzających się, długotrwałych publicznych ataków, pomówień i nękania. Sam pozew liczy 48 stron, a załączniki - kolejne 156, wiele nagrań wypowiedzi. Zebrano tam: artykuły, nagrania, fragmenty wypowiedzi, całą tę lawinę oszczerstw, którą regularnie Konkol wylewał na Anię. Próba sprowadzenia tego do jednej wypowiedzi jest zwyczajnie nieuczciwa. Co więcej, Ania wciąż nie komentuje tej sprawy. Nie planowała upubliczniać pozwu. Oni sami to zrobili, budując narrację: „Wyszkoni pozywa Konkola o 300 tysięcy”. Kwota musi być dotkliwa, aby mogła zniechęcić do dalszych ataków. Ania od lat jest zaangażowana w wiele inicjatyw charytatywnych, więc pieniądze na pewno się nie „zmarnują”
Maciej Durczak podkreślił, że pozew nie dotyczy jednej wypowiedzi, a „ciągłego, wieloletniego hejtu, który przekroczył wszelkie granice”. - Oni to uprościli, zredukowali do jednego zdania, próbując ją ośmieszyć - powiedział w Pudelku, dodając, że o ile zachowanie Adama Konkola go nie dziwi, był zaskoczony słowami Angeliki Konkol. - Robi to drugiej kobiecie… to naprawdę smutne. W czasach, kiedy kobiety powinny trzymać się razem, wspierać się i reagować na seksistowskie czy poniżające zachowania, ona wzmacnia dokładnie tę samą retorykę - podsumował.
Źródło: Meloradio.pl/Pudelek