Awantura w filharmonii w Szczecinie. Przegonili Modrą i Krupskiego ze sceny

3 min. czytania
17.01.2025 17:06
Zareaguj Reakcja

Magda Modra i Marek Krupski zostali skrytykowani przez publiczność Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie. Gwiazdorska para miała poprowadzić coroczny koncert, ale była tak nieprzygotowana, że została wyproszona ze sceny.

Magda Modra, Marek Krupski, Przemysu0142aw Neumann fot. VIPHOTO/East News, Sebastian Wou0142osz/Facebook/Filharmonia im. Mieczysu0142awa Karu0142owicza w Szczecinie
  • Magda Modra to osobowość medialna, która próbowała swoich sił jako aktorka, piosenkarka i prezenterka. Brała też udział w wielu reality-shows
  • Marek Krupski to aktor, który grał epizodyczne role w wielu polskich serialach. Największą popularność przyniosły mu występy w „Malanowskim i partnerach”
  • W 2007 roku Magda Modra i Marek Krupski wzięli ślub. Para doczekała się dwóch córek - Mii i Lei
  • Magda Modra i Marek Krupski mieli poprowadzić koncert Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie. Poszło im tak źle, że wyproszono ich ze sceny

Magda Modra i Marek Krupski w ogniu krytyki. „Nie stanęli na wysokości zadania”

Magda Modra należy do grona gwiazd, które zaczynały karierę w reality-shows. Celebrytka jest prawdziwą wyjadaczką telewizyjnych programów rozrywkowych. W latach dwutysięcznych XXI wieku wzięła udział w „Gladiatorach”, „Amazonkach”, „Łysych i Blondynkach” raz dwóch edycjach „Baru”. W 2007 wyszła za Marka Krupskiego znanego z serialu „Malanowski i partnerzy”. Para została zatrudniona w roli prowadzących koncertu w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie. Niestety konferansjerka nie poszła im najlepiej, o czym świadczą komentarze niezadowolonych internautów.

Prowadzący nie stanęli na wysokości zadania. Uważam, że koncert na takim poziomie i w takim miejscu wymaga zachowania pewnych standardów. Odniosłam wrażenie, że byli kompletnie nieprzygotowani. Cały program czytali z kartek, pomimo tego dochodziło do częstych pomyłek i przejęzyczeń - można przeczytać w sekcji komentarzy na Facebooku Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie.
Redakcja poleca

Nie zapłacą Magdzie Modrej i Markowi Krupskiemu. Wydano oświadczenie

Publiczność koncertu w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie nie była zadowolona z występu Magdy Modrej i Marka Krupskiego, co szybko zauważył dyrektor muzycznej placówki. Przemysław Neumann podziękował prowadzącym i sam zajął się zapowiadaniem kolejnych części koncertu. Później wydał oświadczenie, w którym wyjaśnił publiczności, co się stało.

Wystąpienie konferansjerów, które miało miejsce w trakcie Koncertów Prezydenckich w dniach 10 i 11 stycznia, nie spełniło oczekiwań zarówno Państwa, jak i naszych. Prowadzący nie poradzili sobie z powierzonym zadaniem, co negatywnie wpłynęło na atmosferę i odbiór uroczystości. Te konkretne wystąpienia nie odzwierciedlają standardów, które staramy się (zazwyczaj z sukcesami) utrzymywać i których oczekujemy od naszych współpracowników. W wyniku tego, z szacunku do gości i prezentowanej na scenie muzyki, podjąłem decyzję o przejęciu zapowiadania koncertu osobiście. Żałuję, że doszło do tego dopiero w przerwie drugiego koncertu - przekazał.

W dalszej części komunikatu Przemysław Neumann przeprosił publiczność za podjęcie błędnej decyzji ws. zatrudnienia prowadzących koncertu. Poinformował też, że gwiazdy, które nie spełniły oczekiwań filharmonii, nie otrzymają wynagrodzenia. „Pani M. Modra i pan M. Krupski nie otrzymają umówionego wynagrodzenia, a ja i pracownicy Filharmonii w Szczecinie dokonaliśmy ustaleń mających na celu skuteczniejszą weryfikację potencjalnych współpracowników instytucji. Dziękuję za okazane wsparcie oraz docenienie doskonałej prezentacji orkiestry i całej muzycznej warstwy tych dwóch wieczorów” - zakończył dyrektor Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie. Magda Modra i Marek Krupski zdążyli już odpowiedzieć na zarzuty władz filharmonii i zapowiedzieć podjęcie kroków prawnych ws. odmowy wypłaty ich wynagrodzenia.

Źródło: Melo/Plotek

logo STORIES