Skolim wygadał się ws. „Barw szczęścia”. Tak traktują go na planie

2 min. czytania
15.05.2026 13:30
Zareaguj Reakcja

Skolim przerwał milczenie i ujawnił, jak traktują go na planie „Barw szczęścia”. Wszystko zmieniło się, gdy zdobył ogólnopolską popularność. Artysta doszedł do gorzkich wniosków...

Skolim wygadał się ws. „Barw szczęścia”. Tak traktują go na planie fot. Pawel Wodzynski/East News, TVP/Barwy szczęścia
  • Skolim zdradził, jak traktują go na planie „Barw szczęścia”.
  • „Barwy szczęścia”. Tak traktują Skolima na planie. Ma gorzkie wnioski
  • Skolim ujawnił, jak traktują go na planie „Barw szczęścia”. Wtedy wszystko się zmieniło.
Redakcja poleca

„Barwy szczęścia”. Tak traktują Skolima na planie. Ma gorzkie wnioski

Skolim jest obecnie jednym z najpopularniejszych artystów na polskiej scenie muzycznej. Niedawno zachwycił duetem z Blanką, a następnie wydał singiel z Justyną Steczkowską. Obecnie Skolim przygotowuje się do występu na Polsat Hit Festiwal, ale znajduje też czas na inne aktywności. Artysta nie tylko prowadzi sklep z ubraniami, perfumami i różnego rodzaju gadżetami, ale jest też właścicielem stacji benzynowej.

I choć największą popularność przyniosły mu wpadające w ucho piosenki, wierni fani „króla latino” doskonale wiedzą, że jego kariera w show-biznesie wcale nie zaczęła się od muzycznych występów. Zanim Skolim wydał hit „Wyglądasz idealnie”, był już dobrze znany widzom polskich seriali. Konrad Skolimowski wystąpił w takich produkcjach jak:

  • „Na Wspólnej”,
  • „Na dobre i na złe”,
  • „O mnie się nie martw”,
  • „Dziewczynach ze Lwowa”,
  • Barwy szczęścia”.

Skolim zdradził, jak traktują go na planie „Barw szczęścia”. Gorzki wniosek

Skolim do dzisiaj występuje w ostatnim z wymienionych seriali. W rozmowie z Plotkiem przyznał, że robi to ze względu na fanów. Zdradził też, że odkąd zdobył ogólnopolską rozpoznawalność zaczęto go inaczej traktować na planie „Barw szczęścia”. „Król latino” wygadał się, jak zmieniało się podejście producentów serialu TVP do jego osoby.

Redakcja poleca
Ja tam wpadam na jeden czy dwa dni w miesiącu. Raczej traktuję to jako taki chill. Z szacunku do ludzi, którzy to oglądają, po prostu jestem tam dla nich. (…) Na pewno teraz sobie mogę pozwolić na dużo więcej i jednak jak człowiek ma pozycję, pieniądze i robi fajne rzeczy... To jest trochę przykre, bo zawsze powinniśmy szanować człowieka, ale nie, jest okej, nie mogę narzekać - powiedział.

Przypomnijmy, że „Barwy szczęścia” to niejedyna pozycja w telewizyjnej ramówce, w której możemy wypatrywać Skolima. Niedawno Polsat podjął decyzję ws. programu „Disco Star”. W przeszłości Konrad Skolimowski brał w nim udział jako uczestnik, lecz nie zdobył serca jury. Później powrócił w wielkim stylu i sam zasiadł za stołem jurorskim.

Quiz: TVP, TVN czy Polsat? Zgadnij, która stacja pokazywała te seriale

1/15 „Niania” to kultowy serial:

Źródło: Meloradio.pl/Plotek

logo STORIES