Daniel Martyniuk wyrzucony z samolotu. Stewardessa wylicza, co mu grozi

2 min. czytania
22.10.2025 14:20
Zareaguj Reakcja

Daniel Martyniuk został zatrzymany przez policję. Syn Zenka Martyniuka rozpętał awanturę w samolocie i doprowadził do awaryjnego lądowania. Stewardessa wylicza, co mu teraz grozi.

Daniel Martyniuk wyrzucony z samolotu. Stewardessa wylicza, co mu grozi fot. Facebook/Daniel Martyniuk
  • Daniel Martyniuk awanturował się na pokładzie samolotu. Doszło do awaryjnego lądowania.
  • Daniel Martyniuk został zatrzymany przez policję.
  • Co grozi Danielowi Martyniukowi po awanturze w samolocie?
Redakcja poleca

Daniel Martyniuk zatrzymany po awanturze w samolocie. Co mu grozi?

Daniel Martyniuk rozpętał awanturę na pokładzie samolotu. Kiedy obsługa odmówiła mu podania alkoholu, stał się agresywny i zaczął grozić członkom załogi. W końcu zapadła decyzja o awaryjnym lądowaniu. Na nagraniu opublikowanym na profilu Vogule Poland widać moment, w którym funkcjonariusze policji wyprowadzają syna Zenka Martyniuka z samolotu.

Pojawiały się groźby w kierunku obsługi i niektórych pasażerów, którzy próbowali go uspokajać. Poruszał się w samolocie w tę i z powrotem. Obsługa też próbowała go uspokoić. (…) Nawet w którymś momencie pojawił się pilot i też próbował z nim rozmawiać. Nic to nie dało i pilot potem zdecydował o przymusowym lądowaniu. Pojawiały się groźby karalne w kierunku innych osób. Na pewno był zaskoczony tym lądowaniem. W momencie, gdy na pokładzie pojawiła się policja, dobrowolnie wyszedł i nie stawiał oporu. Nie były stosowane żadne środki przymusu bezpośredniego - czytamy na Pudelku.

Linie lotnicze zdążyły już wydać oświadczenie ws. awantury wywołanej przez Daniela Martyniuka. Tymczasem Plotek dotarł do stewardessy, która miała wątpliwą przyjemność podróżować razem z synem „króla disco-polo”. Członkini załogi potwierdziła, że celebryta był bardzo agresywny i obrażał obsługę oraz pasażerów, którzy mieli odwagę zwrócić mu uwagę. Stewardessa nie ma wątpliwości, że Daniel Martyniuk poniesie surowe konsekwencje swoich działań. - Będzie miał zakaz latania. Będzie musiał zapłacić karę za lądowanie awaryjne, za paliwo, za pozwolenie na lądowanie i za opóźnienie - powiedziała.

Jaka kara czeka Daniela Martyniuka za awanturę w samolocie?

Plotek porozmawiał również z Olgą Kuczyńską prowadzącą na Instagramie profil @zyciestewardessy. Stewardessa z wieloletnim doświadczeniem przyznała, że taki wybryk nie ujdzie Danielowi Martyniukowi na sucho. Kara, jaką poniesie, będzie jednak zależała od procedur konkretnej linii lotniczej, kraju, w którym doszło do lądowania i charakteru przewinienia. - Może to być usunięcie z lotu, awaryjne lądowanie, grzywna, zakaz lotów, zarzuty karne, a nawet kara więzienia. Każdy taki przypadek rozpatruje się indywidualnie - stwierdziła.

Już w oświadczeniu linie lotnicze zaznaczyły, że „w przypadkach, gdy zachowanie pasażera stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu lub narusza nasz kodeks postępowania, zastrzegają sobie prawo do odmowy przewozu w przyszłości i mogą nałożyć zakaz lotów”. Ze stanowiska linii lotniczych wynika też, że Daniel Martyniuk będzie musiał ponieść „wszelkie koszty wynikające z niewłaściwego zachowania pasażera - w tym koszty przekierowania lotu, opóźnień czy interwencji służb ratunkowych” - napisano.

Źródło: Meloradio.pl/Pudelek/Plotek/Vogule Poland

logo STORIES