Trwa proces sądowy Cichopek przeciwko Smaszcz. Wiemy, co zeznała Kurska

3 min. czytania
22.10.2025 10:10
Zareaguj Reakcja

Katarzyna Cichopek pozwała Paulinę Smaszcz o naruszenie dóbr osobistych. Na świadka została powołana Joanna Kurska, która była wówczas szefową „Pytania na Śniadanie”. Z jej zeznań wynika, że afera wywołana przez „kobietę-petardę” bardzo zaszkodziła Katarzynie Cichopek.

Katarzyna Cichopek su0105dzi siu0119 z Paulinu0105 Smaszcz. Co zeznau0142a Joanna Kurska? fot. Marysia Zawada/East News, Pawel Wodzynski/East News, Artur Zawadzki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O co Katarzyna Cichopek pozwała Paulinę Smaszcz.
  • Co zeznała Joanna Kurska w sprawie wytoczonej Paulinie Smaszcz przez Katarzynę Cichopek.
  • Jak afera z Pauliną Smaszcz miała wpłynąć na życie Katarzyny Cichopek.
Redakcja poleca

Wiemy, co zeznała Joanna Kurska ws. Katarzyny Cichopek i Pauliny Smaszcz

Za nami kolejna rozprawa procesu o naruszenie dóbr osobistych, który Katarzyna Cichopek wytoczyła Paulinie Smaszcz. W sądzie toczy się jeszcze bliźniacza sprawa rozpoczęta przez Macieja Kurzajewskiego oraz trzeci proces wytoczony dziennikarzowi przez „kobietę-petardę”, która oskarża go o ukrywanie ich wspólnych pieniędzy. 21 października polskiemu wymiarowi sprawiedliwości przyszło jednak zająć się konfliktem Katarzyny Cichopek i Pauliny Smaszcz. Od początku było wiadomo, że to dopiero początek walki celebrytek. W sądzie stawił się Maciek Kurzajewski, a zeznawać miały też Justyna Skrzypek, Anna Mucha i Joanna Kurska (dwie ostatnie w formie zdalnej). Ostatecznie głos zabrała tylko żona Jacka Kurskiego. Wiadomo, co powiedziała.

Zeznania Joanny Kurskiej ws. Katarzyny Cichopek przeciwko Paulinie Smaszcz

Do zeznań Joanny Kurskiej dotarł Pudelek, który szczegółowo zrelacjonował przebieg jej przesłuchania. Przypomnijmy, że konflikt Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z Pauliną Smaszcz rozpoczął się jeszcze w 2022 roku, gdy „kobieta-petarda” ujawniła, że ówcześni prowadzący „Pytania na Śniadanie” mają romans. Wówczas szefową śniadaniówki TVP pozostawała Joanna Kurska, która tak opowiedziała o trudnym dla gwiazd okresie.

Redakcja poleca
Po publikacjach Pauliny Smaszcz na antenie zachowywali się profesjonalnie, ale byli przygaszeni. Widać, że publikacje bardzo dotykały zwłaszcza Kasię, która jest kobietą, mamą, aktorką i zarabiała na życie, żeby utrzymać swoją rodzinę. Jej były mąż nie zarabiał, cała rodzina była na jej utrzymaniu, w jej oczach było widać smutek i troskę o utratę pracę. Maciek również obawiał się o swoją przyszłość, wspierał swoją nową partnerkę. Z tego co później się dowiedziałam, taki był plan Pauliny Smaszcz, żeby zniszczyć ich jako parę zawodową - mówiła.

Joanna Kurska ujawniła, że afera wywołana przez Paulinę Smaszcz sprawiła, że widzowie zaczęli domagać się zwolnienia Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Dodatkowo przez wpisy „kobiety-petardy” prezenterka miała stracić gwiazdorski kontrakt z TVP. Joanna Kurska w swoich zeznaniach podkreśliła też, że stres bardzo negatywnie wpływał na prowadzących „Pytania na Śniadanie”.

Musiałam ich wręcz reanimować, Kasię i Maćka, po wydaniu „Pytania na Śniadanie”, które trwało kilka godzin. Proszę sobie wyobrazić stres i emocje, jakie towarzyszyły wydaniu, do tego dochodzą ataki Pauliny Smaszcz. Kasia i Maciek muszą stanąć przed kamerami, uśmiechać się i poprowadzić wydanie, jakby nic się nie stało, a są obiektem największego hejtu, jaki możemy sobie wyobrazić. Oni stali przed kamerami, prowadzili program perfekcyjnie, ale po programie, na omówieniu przebiegu programu, Kasia była zalana łzami, była w rozsypce emocjonalnej, była zapłakana, puszczały jej nerwy. Zapraszałam ich do mojego gabinetu, rozmawialiśmy, wspierałam ich jako osoba i szefowa. Zapewniałam ich, że nie stracą pracy, póki jestem szefową - podsumowała.

Źródło: Meloradio.pl/Pudelek

logo STORIES