advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Detektyw Rutkowski pozwany przez nieślubnego syna! Chce 5 milionów odszkodowania

2 min. czytania
31.01.2025 13:00
Zareaguj Reakcja

Wraca afera z nieślubnym synem Krzysztofa Rutkowskiego. Detektyw został pozwany przez nastolatka, którego sam twierdzi, że wydziedziczył.

Krzysztof Rutkowski fot. PRZEMEK SWIDERSKI/REPORTER

Krzysztof Rutkowski ma nieślubnego syna. Doczekał się pozwu od nastolatka

Na początku czerwca 2024 roku Krzysztof Rutkowski znalazł się w centrum afery alimentacyjnej. Najsłynniejszy detektyw bez licencji został oskarżony przez Natashę Zych o płacenie zbyt niskich świadczeń na ich nieślubnego syna. Rutkowski miał dowiedzieć się o istnieniu chłopaka dopiero 9 lat temu i płacił na niego alimenty w wysokości 2000 złotych miesięcznie, plus „dobrowolny bonus” roczny w wysokości 12 tysięcy. Aleksander nie ma jednak żadnych kontaktów ze sławnym ojcem. Sam detektyw mówił, że nie czuje więzi emocjonalnej z nastolatkiem, ale nie zostawił go bez pieniędzy. Teraz media obiegła informacja, że 16-letni Aleksander pozwał Krzysztofa Rutkowskiego.

O sądowej batalii detektywa z jego nieślubnym synem poinformował „Super Express”. Aleksander ma się domagać od ojca 30 tysięcy alimentów miesięcznie i 5 milionów złotych odszkodowania za wyrządzone szkody emocjonalne.

„Jak ustalił »Super Express«, do jednego z łódzkich sądów trafił też drugi pozew — o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie za zniesławienie. Chodzi o rzekomo nieprawdziwe informacje, jakie Rutkowski opowiadał w mediach na temat syna, który w efekcie tego miał doznać szkód emocjonalnych. W pozwie domaga się aż 5 milionów złotych! W tym 2 milionów, które Alexander chce, by ojciec wpłacił na Dom Samotnej Matki w Łodzi” – czytamy.

Redakcja poleca

Rutkowski wydziedziczył syna za... niewdzięczność

W rozmowie z Pudelkiem Rutkowski powiedział, że… wydziedziczył Aleksandra za niewdzięczność. Ich w sprawie będzie rozstrzygał sąd.

– Ja nigdy nie publikowałem, ani nie naruszyłem w jakikolwiek sposób dóbr osobistych syna Joanny, ponieważ nawet na jego temat nie chciałem się wypowiadać. A żądania, które w tej chwili są z jego strony pod moim adresem, są niczym innym, jak wyłącznie próbą pewnego rodzaju szantażu ekonomicznego wobec mnie, ponieważ my również wystąpiliśmy o obniżenie alimentów, o czym wie Joanna – mówił detektyw bez licencji.

 – Mało tego, o czym mogę powiedzieć: syn Joanny, o czym jeszcze nie wie on i jego matka, a dowie się za pośrednictwem Pudelka, został przeze mnie wydziedziczony w całości za niewdzięczność. Gdyby doszło do dramatu mojej śmierci, nie dostanie nic, ponieważ już w tym momencie został przeze mnie złożony akt wydziedziczenia go w całości – dodał.

Źródło: Melo/Super Express/Pudelek

logo STORIES