Doda wraca do afery z Moniką Jarosińską. „Poszarpałyśmy się, ale…”
Doda odpowiedziała na zarzuty Moniki Jarosińskiej. Aktorka utrzymuje, że została przez nią pobita. Piosenkarka tłumaczy, dlaczego umorzono ich sprawę i ujawnia, co miała wykrzyczeć jej w twarz Monika Jarosińska.
- Monika Jarosińska oskarża Dodę o pobicie. Wokalistka odpowiada.
- Doda opowiedziała o szaraninie z Moniką Jarosińską. Co jej powiedziała?
- Doda mówi, dlaczego umorzono sprawę jej szarpaniny z Moniką Jarosińską.
Monika Jarosińska oskarża Dodę o pobicie. Wokalistka odpowiada
Monika Jarosińska, która jest uczestniczką 3. sezonu „ Królowej przetrwania”, utrzymuje, że przed laty została pobita przez Dodę. Super Expressu podał wówczas, że piosenkarka miała rzucić się na aktorkę, drapiąc i bijąc ją po twarzy, wykrzykując: „r*chałaś się z Radkiem [Majdanem - przyp. red.], a jeśli on cię nie chciał, to znaczy, że śmierdzisz”. Doda była już wówczas w związku z Adamem Nergalem Darskim. - Zabiję cię, zniszczę ci karierę i zdechniesz na białaczkę - miała według SE krzyczeć wokalistka. Sprawa trafiła na prokuraturę, ale została umorzona ze względu na „brak dostatecznych przesłanek wskazujących na popełnienie przestępstwa” i „rozbieżne zeznania”. Teraz Doda przedstawiła swoją wersję zdarzeń. Jak wspomina szarpaninę z Moniką Jarosińską?
Wszyscy partnerzy Dody. Na liście dwóch mężów i dwóch Emilów
Doda o szarpaninie z Moniką Jarosińską. Ostro ją podsumowała
Doda udzieliła wywiadu w Świecie Gwiazd i została zapytana o konflikt z Moniką Jarosińską. Nie przebierała w słowach, mówiąc o spotkaniu z aktorką. - Była pijana, a był to początek imprezy. (…) Wyniosła ją ochrona dlatego, że okej, gadka była niezbyt przyjemna. Ludzie czasami się kłócą, ale ja naprawdę wtedy byłam w strasznym stanie psychicznym ze względu na miłość mojego życia, która umierała - wspominała czas choroby Nergala Doda.
Robiłam wszystko, żeby go jakkolwiek postawić na nogi i znaleźć dla niego szpik. To była jedna z niewielu imprez, gdzie mogłam jakkolwiek odpocząć od tego głową. Każda osoba, która cierpi na chorego onkologicznie członka rodziny, zrozumie mnie w tym momencie. A ta laska (…) powiedziała, i są na to świadkowie - „A co ty jesteś taka nerwowa? Nergalowi nie staje po chemii i cię nie r*cha?”. I ten naj*bany ktoś ma czelność używać takiego argumentu?
Warto zaznaczyć, że Doda udostępniła na InstaStories fragment live’a menedżera Moniki Jarosińskiej, który potwierdził, że aktorka miała rzucić do Dody: „I tak twój Nergal zdechnie na raka”. - Tak, zgadza się, powiedziała to Jarosińska... Monika, bo byliśmy przyjaciółmi, powiedziała to w kierunku Dody. No i od tego się zaczęło. To wywołało awanturę. Po tym nastąpiła wymiana ciosów czy tam szarpanie się za włosy. Nie mówi się czegoś takiego, że życzy się śmierci - usłyszeliśmy na nagraniu.
Doda mówi, dlaczego umorzono sprawę jej szarpaniny z Moniką Jarosińską
W dalszej części wywiadu dla Świata Gwiazd Doda nazwała Monikę Jarosińską beztalenciem i oskarżyła ją o próby wybicia się na jej nazwisku. Wyjaśniła też, dlaczego umorzono sprawę ich szarpaniny. - Poszarpałyśmy się, ale to ją ochrona wyprowadziła z lokalu. Jej obdukcja jest żenująca. (…) Policja to umorzyła i potraktowała ją jako wariatkę. (…) Tego samego dnia pijana wróciła do domu i zostawiła serię komentarzy na Facebooku, (…) gdzie pisała: „no pokazałam jej, gdzie jest s**i miejsce”, „postawiłam ją do pionu”. Tak się odzywa ofiara? Policja powiedziała: proszę pani, my się w wasze celebryckie szarpaniny mieszać nie będziemy. I bardzo dobrze powiedzieli. Więc nie było żadnej rozprawy, ja nie zostałam ukarana, nie zostałam osądzona i nie miałam żadnych z tego powodu nieprzyjemności - podkreśliła piosenkarka.
Używa tylko mnie jako trampoliny od 15 lat. Nie zrobiła absolutnie nic. Jest kompletnym beztalenciem. Jak ona wykorzystała 15 lat życia artystycznego przez ten czas? Co ona zrobiła? Oprócz tego, że ciągle opowiada tę jedną historię i to jeszcze kłamiąc. Nie opowiadając egzegezy i powodu, dla którego się poszarpaliśmy, bo trochę to nie jest jej w smak. Lepiej udawać, że ma przeze mnie depresję od kilkunastu lat. Otóż nie, Monika. Wszyscy, cały show-biznes wie, że depresję miałaś wcześniej, twój menadżer cię wydał i do tego powiedział, że łączysz alkohol z antydepresantami i już byłaś pijana, zanim jeszcze mi podałaś rękę wtedy. (...) Laska cały czas wykorzystuje ten sam incydent, bazuje na tym, robi sobie „Doda boosting”, bo wszystkie jej wywiady, zobacz, 5 tysięcy, 6 tysięcy. Gada o mnie - od razu 156 tysięcy
Źródło: Meloradio.pl/Świat Gwiazd