Edward Miszczak uderzył w Dodę. Ale mu odpowiedziała! „Zniszczył życie…”
Edward Miszczak skrytykował Dodę, a piosenkarka szybko odpowiedziała na zarzuty dyrektora programowego Polsatu. Gwiazda nie przebierała w słowach. O co się pokłócili?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Edward Miszczak skrytykował Dodę?
- Jak Doda odpowiedziała na zarzuty Edwarda Miszczaka?
- O co Doda pokłóciła się z Edwardem Miszczakiem?
Edward Miszczak krytykuje Dodę. „Fajnie, że zrobiłem tego bana”
Doda pozostaje w centrum medialnego zainteresowania. Po akcji niesienia pomocy zwierząt z patoschronisk, wydała singiel „Pamiętnik” promujący serial dokumentalny Prime Video o jej życiu. Niestety gwiazda wdała się też w konflikt z Magdą Gessler i nazwała restauratorkę „wrednym czupiradłem”.
Wcześniej Dodę skrytykował Edward Miszczak, który zarzucił jej brak lojalności po tym, jak wystąpiła na „Sylwestrze z Dwójką”. Kiedy fani piosenkarki dziwili się, że wybrała imprezę TVP zamiast „Sylwestrowej Mocy Przebojów” Polsatu, w jednym z komentarzy na Instagramie gwiazda napisała „kto pierwszy ten lepszy”. To nie spodobało się Edwardowi Miszczakowi.
Zrobiliśmy z Dodą wielki program [„Doda. Dream Show” - przyp. red]. Jej ostatnia płyta dzięki Polsatowi cudownie się wypromowała. Koncerty również, a potem zobaczyłem Dodę w telewizji publicznej z komentarzem, kto pierwszy to lepszy. Więc pomyślałem sobie jednak fajnie, że zrobiłem tego bana [Doda miała bana w TVN, kiedy Edward Miszczak był dyrektorem programowym stacji - przyp. red.]
Quiz: Znasz piosenki Dody? „Nie daj się” i dokończ te teksty
Doda odpowiada na krytykę Edwarda Miszczaka. „Jakaś pokrętna logika”
Na reakcję Dody na słowa Edwarda Miszczaka nie trzeba było długo czekać. - Jak miałam podpisany kontrakt z moim reality-show w Polsacie, to faktycznie występowałam tam na sylwestra. Zrezygnowałam raz z występu w TVP, twierdząc, że lojalnie muszę i chcę zostać w Polsacie. Natomiast wydaje mi się, że artyści nie pracują na etacie, nie mają umowy z telewizjami i tym się różnią od prezenterów, dlatego bo mają fanów w każdej telewizji, do każdej też muszą docierać i mają też jakąś wolność artystyczną, dlatego nie wiem, czy to jest na pewno wolność, czy już niewolnictwo, ale ja Polsat bardzo lubię - tłumaczyła w Vivie!.
Doda stwierdziła też, że ma dystans do opinii Edwarda Miszczaka i „bierze to na wesoło”. - Z Edwardem nie będę się kłócić. To jest starszy człowiek, ja się nie kłócę ze starszymi ludźmi - stwierdziła, lecz w rozmowie z Plotkiem nie była już taka koncyliacyjna. - Cieszy, że dał „bana”. Wcześniej zniszczył życie moim rodzicom [Doda nawiązuje tutaj najpewniej do programu TVN „Na językach”, w którym ujawniono, że jej ojciec ma nieślubną córkę - przyp. red.], a teraz uważa, że jestem nielojalna, bo trzy lata po naszym reality-show zagrałam sylwestra gdzie indziej - mówiła.
Jakaś pokrętna logika. Dawid Kwiatkowski, który jest w „Must Be the Music”, jest twarzą Polsatu, też zagrał w TVP. Justyna Steczkowska, która jest twarzą „Twoja twarz brzmi znajomo” też zagrała w TVP, więc może niech tam cedują swoje lojalności, a nie dla osoby, która nie ma żadnego kontraktu
Źródło: Meloradio.pl/Plotek/Viva!/Pudelek