Edward Miszczak uderzył w Dodę. Ale mu odpowiedziała! „Zniszczył życie…”

2 min. czytania
20.02.2026 10:10
Zareaguj Reakcja

Edward Miszczak skrytykował Dodę, a piosenkarka szybko odpowiedziała na zarzuty dyrektora programowego Polsatu. Gwiazda nie przebierała w słowach. O co się pokłócili?

Edward Miszczak uderzył w Dodę. Ale mu odpowiedziała! „Zniszczył życie…” fot. Wojciech Olkusnik/East News, Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Edward Miszczak skrytykował Dodę?
  • Jak Doda odpowiedziała na zarzuty Edwarda Miszczaka?
  • O co Doda pokłóciła się z Edwardem Miszczakiem?
Redakcja poleca

Edward Miszczak krytykuje Dodę. „Fajnie, że zrobiłem tego bana”

Doda pozostaje w centrum medialnego zainteresowania. Po akcji niesienia pomocy zwierząt z patoschronisk, wydała singiel „Pamiętnik” promujący serial dokumentalny Prime Video o jej życiu. Niestety gwiazda wdała się też w konflikt z Magdą Gessler i nazwała restauratorkę „wrednym czupiradłem”.

Wcześniej Dodę skrytykował Edward Miszczak, który zarzucił jej brak lojalności po tym, jak wystąpiła na „Sylwestrze z Dwójką”. Kiedy fani piosenkarki dziwili się, że wybrała imprezę TVP zamiast „Sylwestrowej Mocy Przebojów” Polsatu, w jednym z komentarzy na Instagramie gwiazda napisała „kto pierwszy ten lepszy”. To nie spodobało się Edwardowi Miszczakowi.

Zrobiliśmy z Dodą wielki program [„Doda. Dream Show” - przyp. red]. Jej ostatnia płyta dzięki Polsatowi cudownie się wypromowała. Koncerty również, a potem zobaczyłem Dodę w telewizji publicznej z komentarzem, kto pierwszy to lepszy. Więc pomyślałem sobie jednak fajnie, że zrobiłem tego bana [Doda miała bana w TVN, kiedy Edward Miszczak był dyrektorem programowym stacji - przyp. red.] - powiedział w Pudelku.

Quiz: Znasz piosenki Dody? „Nie daj się” i dokończ te teksty

1/20 Na początek coś prostego. „Nie daj się, ludzie niech swoje myślą. Nie daj się, z diabłem do piekła wyślą. Nie daj się…

Doda odpowiada na krytykę Edwarda Miszczaka. „Jakaś pokrętna logika”

Na reakcję Dody na słowa Edwarda Miszczaka nie trzeba było długo czekać. - Jak miałam podpisany kontrakt z moim reality-show w Polsacie, to faktycznie występowałam tam na sylwestra. Zrezygnowałam raz z występu w TVP, twierdząc, że lojalnie muszę i chcę zostać w Polsacie. Natomiast wydaje mi się, że artyści nie pracują na etacie, nie mają umowy z telewizjami i tym się różnią od prezenterów, dlatego bo mają fanów w każdej telewizji, do każdej też muszą docierać i mają też jakąś wolność artystyczną, dlatego nie wiem, czy to jest na pewno wolność, czy już niewolnictwo, ale ja Polsat bardzo lubię - tłumaczyła w Vivie!.

Redakcja poleca

Doda stwierdziła też, że ma dystans do opinii Edwarda Miszczaka i „bierze to na wesoło”. - Z Edwardem nie będę się kłócić. To jest starszy człowiek, ja się nie kłócę ze starszymi ludźmi - stwierdziła, lecz w rozmowie z Plotkiem nie była już taka koncyliacyjna. - Cieszy, że dał „bana”. Wcześniej zniszczył życie moim rodzicom [Doda nawiązuje tutaj najpewniej do programu TVN „Na językach”, w którym ujawniono, że jej ojciec ma nieślubną córkę - przyp. red.], a teraz uważa, że jestem nielojalna, bo trzy lata po naszym reality-show zagrałam sylwestra gdzie indziej - mówiła.

Jakaś pokrętna logika. Dawid Kwiatkowski, który jest w „Must Be the Music”, jest twarzą Polsatu, też zagrał w TVP. Justyna Steczkowska, która jest twarzą „Twoja twarz brzmi znajomo” też zagrała w TVP, więc może niech tam cedują swoje lojalności, a nie dla osoby, która nie ma żadnego kontraktu - dodała oburzona.

Oglądaj

Źródło: Meloradio.pl/Plotek/Viva!/Pudelek

logo STORIES