Drżą o życie Franciszka, a Piotr Mróz szokuje. „To nie do końca mój papież”
Papież Franciszek walczy o zdrowie. W mediach wciąż pojawiają się nowe informacje o stanie Ojca Świętego. Tymczasem znany ze swojej pobożności Piotr Mróz zszokował fanów. Takich słów o papieżu chyba nikt się po nim nie spodziewał.
- Papież Franciszek podupadł na zdrowiu. Ojciec Święty przebywa w Klinice Gemelli
- Komentarza na temat złego stanu zdrowia papieża Franciszka udzielił Piotr Mróz
- Piotr Mróz zaskoczył słowami o Franciszku. Stwierdził, że „to nie do końca jego papież”
W jakim stanie jest papież Franciszek?
Papież Franciszek ma poważne problemy zdrowotne. Oczy wiernych są zwrócone w stronę Stolicy Apostolskiej, a w mediach wciąż pojawiają się kolejne informacje o zdrowiu Ojca Świętego. Wiadomo, że papież Franciszek przebywa w Klinice Gemelli. W środę (5 marca) przekazano, że nie miał tego dnia kolejnego epizodu niewydolności oddechowej, a jego stan zdrowia jest stabilny. Biskup Rzymu ma przechodzić tlenoterapię wysokoprzepływową i nieinwazyjną wentylację mechaniczną. Oprócz fizjoterapii oddechowej Franciszek ma też podejmować aktywność motoryczną, która ma go uchronić przed dalszymi komplikacjami zdrowotnymi. „Kolejna noc papieża w Klinice Gemelii minęła spokojnie. Ojciec Święty odpoczywa” - napisało w czwartkowy ranek (6 marca) Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. To już 21. dzień pobytu papieża Franciszka w szpitalu.
Piotr Mróz o złym stanie papieża Franciszka. „Ktoś był, kogoś nie ma”
Wierni Kościoła katolickiego z przerażeniem śledzą kolejne doniesienia o stanie zdrowia papieża. Tymczasem znany ze swojej pobożności Piotr Mróz szokuje fanów i raczy ich niecodziennymi przemyśleniami na temat Franciszka. Gwiazdor „Gliniarzy” pytany o wiszące nad Ojcem Świętym widmo śmierci wypalił, że „taka jest kolej rzeczy”. Teraz poszedł o krok dalej i surowo ocenił działalność Franciszka.
To nie jest do końca mój papież. Nie mnie to oceniać, ja nie jestem specjalistą, ale to nie Kościół ma się dostosować do człowieka, tylko człowiek ma się dostosować do kościoła. Jakoś to funkcjonuje tyle lat i działa. Nie można iść na ustępstwa, bo choć świat się zmienia, to pewne wartości powinny być stałe. To jest ogół pewnych zachowań, pewnych ruchów, które wpływają na to. Ale to jest papież, ja mam do niego wielki szacunek, bo to jest głowa Kościoła. Wierzę i jestem święcie przekonany, że takie osoby są wybierane pod natchnieniem Ducha Świętego i po coś na tym świecie są
To, że Piotr Mróz jako uprzywilejowany, biały, heteroseksualny i mocno wierzący mężczyzna popiera dalsze funkcjonowanie skostniałej instytucji Kościoła w jej patriarchalnej wersji, nie dziwi. Jednak słowa o pogarszającym się stanie zdrowia papieża mogą szokować. Gwiazdor „Gliniarzy” nie sprawia wrażenia przerażonego wizją śmierci Franciszka. - Tak jest świat skonstruowany. (…) Ktoś był, kogoś nie ma - stwierdził w Plejadzie.
Ja jestem święcie przekonany, że on jako papież jest świadomy tego w pełni, pogodzony z tym, a wręcz szczęśliwy. Całe jego życie opierało się na tym, żeby w pewnym momencie udać się do domu Ojca swego, czyli do pana Boga. My, ludzie, przez tę naszą ułomność, odczuwamy czyjąś stratę. To jest naturalna kolej rzeczy. (...) Papież jako głowa Kościoła jest świadomy tego, gdzie zmierza, ale nie stawiajmy krzyżyka na kimś, kto jeszcze oddycha i żyje
Źródło: Melo/Plejada