Ledwo urodziła dziecko, a już podjęła decyzję. Ania z „Rolnika” wyjaśnia

Weronika Paliczka
3 min. czytania
16.09.2026 15:31
Obserwuj nas na Google

Anna Cieślińska i Marcin Kobierecki niedawno przeżyli jeden z najważniejszych momentów w swoim życiu. Po narodzinach córeczki para na chwilę zniknęła z mediów, skupiając się na nowej rzeczywistości. Teraz Ania niespodziewanie odezwała się do fanów i pokazała, czym musiała zająć się zaledwie kilka tygodni po porodzie.

Para uśmiechniętych ludzi pozujących we wnętrzu budynku z dużymi oknami.
fot. Instagram/ania.cieslinska_

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy Anna i Marcin ogłosili narodziny Martyny.
  • Jakie obowiązki czekały Annę po porodzie.
  • Jakie mają plany dotyczące wspólnej przyszłości.
Nie przegap

W której edycji popularnego programu poznali się świeżo upieczeni rodzice?

Anna Cieślińska i Marcin Kobierecki mają za sobą wyjątkowo intensywny czas. Ich życie w ostatnich miesiącach mocno się zmieniło, a para może cieszyć się teraz nowym etapem wspólnej historii. Choć chętnie dzielą się z fanami najważniejszymi momentami, na co dzień starają się zachować część swojego życia z dala od medialnego zainteresowania.

Anna Cieślińska i Marcin Kobierecki poznali się podczas 11. edycji programu „Rolnik szuka żony”. Od tamtej pory tworzą zgraną parę, która niechętnie opowiada mediom o swoim życiu prywatnym. Nic więc dziwnego, że każde nowe doniesienie z ich życia wzbudza zainteresowania obserwatorów. Niedawno rodzina telewizyjnej pary się powiększyła - czerwcu Anna Cieślińska poinformowała o ciąży, a we wrześniu na świat przyszła ich córeczka, Martyna. Przez kolejne dni nie dzielili się jednak z fanami żadnymi nowymi informacjami. Aż do teraz. Ania właśnie opublikowała niespodziewane wieści.

Redakcja poleca

Kiedy para powitała córeczkę?

O narodzinach dziecka para z „Rolnik szuka żony" również nie powiedziała od razu. Dopiero 6 września 2026 roku Anna i Marcin zamieścili w mediach społecznościowych radosny wpis, w którym przedstawili fanom swoją córeczkę. Dziewczynka otrzymała imię Martyna i, jak zdradzili, przyszła na świat 21 sierpnia.

Jeszcze przed narodzinami dziecka uczestnicy 11. sezonu „Rolnika” rozmawiali z „Rewią”. Marcin, który w tym roku skończył 40 lat, przyznał wówczas, że zastanawia się, jak poradzi sobie z nowymi obowiązkami i przede wszystkim niewyspaniem. „Mam nadzieję, że jestem odporny na niewyspanie, choć czwórka już z przodu” - żartował.

Jakie obowiązki wezwały Annę Cieślińską zaledwie chwilę po porodzie?

Wygląda na to, że rodzicielstwo nie przeszkadza im jednak w codziennych obowiązkach. Wręcz przeciwnie - kiedy nadszedł czas zbiorów, Ania i Marcin zabrali się do pracy w sadzie. Para zajmuje się uprawą jabłek, a we wrześniu dojrzały owoce trzeba było zebrać. 15 września Ania pokazała nagranie wykonane wśród jabłoni. Na drzewach widać było mnóstwo dojrzałych jabłek, a uczestniczka „Rolnika” przyznała, że w gospodarstwie nie ma czasu na odpoczynek. „Jak wrzesień, to zbiór gali. U nas praca wre - trzeba zebrać te wszystkie piękne jabłuszka” - poinformowała.

Choć narodziny córki są dla nich wyjątkowym momentem, para już wcześniej przygotowywała się na pojawienie się nowej członkini rodziny. W wakacje sporo czasu poświęcili na urządzenie domu i dopracowanie wszystkiego przed narodzinami dziecka. „Miło patrzeć, jak wszystko powoli nabiera ostatecznego kształtu. A potem zamieszkamy tu jako rodzina” - mówił Marcin w rozmowie z „Rewią”.

Jakie plany na wspólną przyszłość ma para z „Rolnik szuka żony"?

Rolnik nie ukrywał przy tym, że ich historia potoczyła się nieco inaczej, niż pierwotnie zakładali. W ich przypadku narodziny dziecka wyprzedziły ślub, choć para nadal planuje w przyszłości powiedzieć sobie „tak”. „Zwykle najpierw jest ślub [...], ale u nas będzie odwrotnie. Może nie wszystko jest tak, jak to sobie kiedyś wyobrażaliśmy, ale najważniejsze, że się kochamy i będziemy rodziną” - cieszył się.

Para nadal myśli również o ślubie i weselu. Ania zdradziła w tej samej rozmowie, że nie marzy o wystawnej uroczystości. Najbliższa jest jej kameralna ceremonia i przyjęcie, które mogłoby odbyć się w sadzie należącym do jej ukochanego.

Źródło: Meloradio.pl/Pomponik