Marcin Rogacewicz prowadził warzywniak. Dlaczego musiał go zamknąć?

2 min. czytania
09.10.2025 14:07
Zareaguj Reakcja

Marcin Rogacewicz zamknął swój warzywniak. Własny biznes zbudował od podstaw i cieszył się uznaniem klientów. Lokal mogliśmy zobaczyć w „Tańcu z Gwiazdami”. Teraz aktor zdradził, dlaczego przestał prowadzić sklep.

Marcin Rogacewicz prowadziu0142 warzywniak. Dlaczego musiau0142 go zamknu0105u0107? fot. Polsat/Taniec z Gwiazdami

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Marcin Rogacewicz otworzył swój warzywniak.
  • Jak jedno spotkanie z klientką pomogło Marcinowi Rogacewiczowi wrócić do aktorstwa.
  • Dlaczego Marcin Rogacewicz zdecydował się na zamknięcie warzywniaka.

Marcin Rogacewicz miał swój warzywniak. Zamknął biznes po dwóch latach

Marcin Rogacewicz znalazł się w centrum uwagi, gdy związał się z Agnieszką Kaczorowską. Obecnie gra główną rolę w „Komisarzu Aleksie” i występuje w „Tańcu z Gwiazdami”. I chociaż widzowie świetnie kojarzą go z takich seriali jak „Przyjaciółki” czy „Na dobre i na złe”, mogą nie wiedzieć, że swego czasu prowadził on swój warzywniak. Własny biznes założył w okresie pandemii, gdy wielu aktorów mierzyło się z trudnościami w znalezieniu pracy. Ostatnio gruchnęła informacja, że sklep został zamknięty. Pudelek podał, że doszło do tego już jakiś czas temu. W Ogólnopolskiej Wyszukiwarce Gospodarczej działalność „Warzywniaka u aktora” została zawieszona z dniem 31 marca 2023 roku. Dlaczego?

Quiz: TVP, TVN czy Polsat? Zgadnij, która stacja pokazywała te seriale

1/15 „Niania” to kultowy serial:

Dlaczego Marcin Rogacewicz zamknął swój warzywniak?

Do zamkniętego już warzywniaka Marcin Rogacewicz zabrał Agnieszkę Kaczorowską, co mogli zobaczyć widzowie „Tańca z Gwiazdami”. - Każdy centymetr, każdy skrawek tego warzywniaka zbudowałem sam. Pandemia była i wtedy wszystko się zatrzymało, więc kalendarz wyrzuciłem do kosza. No i żeby utrzymać rodzinę, otworzyłem warzywniak - opowiadał aktor. Z kolei podczas wywiadu u Kuby Wojewódzkiego zdradził, dlaczego zamknął biznes. W powrocie do aktorstwa pomogła mu jedna z klientek, a gdy na nowo zaczął występować przed kamerą, zabrakło mu czasu na prowadzenie sklepu.

Redakcja poleca
Zbudowała się fantastyczna siatka klientów, których pozdrawiam. Ludzie przychodzili też porozmawiać, więc te dwa lata to był dla mnie bardzo dobry czas, to była taka prawdziwa społeczność, gdzie mogliśmy sobie pogadać i przy okazji ludzie robili zakupy. (…) Spotkałem klientkę, która mi wcisnęła wizytówkę agencji aktorskiej, w której jestem do dzisiaj i powiedziała: zadzwoń. Ja mówię, że chwilowo odpoczywam, a ona mówi, że oni nie szukają aktora, ty nie szukasz agencji, więc pewnie się dogadacie. Powiesiłem kartkę „zaraz wracam”, miałem taki fartuch, odwiesiłem go, pamiętam, że wytarłem ręce cieknące kapustą, pojechałem na rozmowę. (…) Po dwóch miesiącach dziewczyny zadzwoniły i mówią: słuchaj, szukają nowego komisarza - ujawnił.

Źródło: Meloradio.pl/Pudelek/Kuba Wojewódzki/Taniec z Gwiazdami

logo STORIES