Miał zaatakować 13-letniego syna Olgi Bołądź. Znamy ustalenia policji

2 min. czytania
26.10.2026 12:01
Obserwuj nas na Google

Agresywny 20-latek zaatakował grupę nastolatków w Warszawie. Był pod wpływem alkoholu. Wśród poszkodowanych miał być syn Olgi Bołądź. Znamy ustalenia policji.

Miał zaatakować 13-letniego syna Olgi Bołądź. Znamy ustalenia policji
fot. Paweł Przybyszewski / Forum
  • Zaatakował grupę nastolatków w Warszawie. Miał szarpać syna Olgi Bołądź.
  • Atak na Bulwarach Wiślanych w Warszawie. Miał ucierpieć syn Olgi Bołądź.
  • 20-latek rzucił się na grupę nastolatków w Warszawie. Miał zaatakować syna Olgi Bołądź.
Redakcja poleca

Zaatakował grupę nastolatków w Warszawie. Miał szarpać syna Olgi Bołądź

12 października na Bulwarach Wiślanych w Warszawie agresywny 20-latek zaatakował grupę nastolatków. Fakt podał, że wśród poszkodowanych miał znaleźć się 13-letni syn Olgi Bołądź. Po zmroku, około godziny 21:00, do nieletnich podszedł chwiejący się na nogach mężczyzna. Jak wykazało późniejsze badanie Kacper L. miał aż dwa promile alkoholu we krwi.

- Podszedł do nas wysoki gość. Był pijany i agresywny. Wyciągnął pałkę teleskopową i zaczął startować. Zachowywał się jak opętany - relacjonował w rozmowie z tabloidem świadek zdarzenia. Fakt przekazał, że napastnik miał uwziąć się na syna Olgi Bołądź. - Proszę, tylko nie ja! Błagam! Czemu ja? - krzyczał chłopiec, gdy 20-latek szarpał go i mu groził.

Redakcja poleca

Koledzy nastolatka od razu wezwali policję. W międzyczasie chłopcu udało się wyrwać napastnikowi i uciec. Wkrótce na miejscu zdarzenia pojawili się funkcjonariusze, którzy zatrzymali agresora. 13-latek trafił pod opiekę ojca. - Mężczyzna, który zaatakował chłopca, usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej oraz kierowania gróźb. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu na okres dwóch miesięcy - przekazał Faktowi asp. Jakub Pacyniak z Komendy Policji Warszawa-Śródmieście.

Redakcja poleca

Atak na Bulwarach Wiślanych w Warszawie. Miał ucierpieć syn Olgi Bołądź

Menadżerka Olgi Bołądź nie potwierdziła, że w niebezpiecznym incydencie brał udział syn aktorki, ale nie zaprzeczyła tym doniesieniom. - Jeśli mama chłopca będzie chciała zabrać głos, to sama się odezwie - powiedziała w rozmowie z Faktem. Tymczasem funkcjonariusze przesłuchali agresywnego 20-latka. Tabloid podaje, że oprawca oskarżył nastolatków o rzekomą krzywdę wyrządzoną jego bratu. Potem tłumaczył swoje zachowanie alkoholem. Grupa nastolatków najpewniej została przez niego wybrana zupełnie przypadkowo. Znamy ustalenia policji.

Mężczyzna został zatrzymany. Miał przy sobie pałkę teleskopową. W momencie zatrzymania miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Dziś wytrzeźwiał. Został przesłuchany. Przyznał się do zarzucanych mu czynów. W przeszłości nie był karany - tłumaczył w rozmowie z o2 aspirant Jakub Pacyniak, oficer prasowy komendanta rejonowego Policji Warszawa I.

Quiz: Ile wiesz o pierwszej pomocy?

1/10 O co przede wszystkim musimy zadbać przed udzieleniem pierwszej pomocy?
Wszystkie afery Antka Królikowskiego - zdrada, skandale i awantura z policją
  • 8 zdjęć Zobacz galerię
  • fot. NewsLubuski/East News, Piotr Molecki/East News, TRICOLORS/East News, shutterstock/Magic Pen, Instagram/antek.krolikowski

    Źródło: Meloradio.pl/Fakt/o2