Młodszy brat Kate Middleton przerywa milczenie. „Rodzeństwa się nie wybiera”
Kate Middleton ma dwójkę rodzeństwa. Znacznie częściej słyszymy o jej siostrze, Pippie. Nagle na temat rodzinnych relacji wypowiedział się młodszy brat księżnej Kate. James Middleton zaskoczył wyznaniem o siostrze. - Rodzeństwa się nie wybiera - stwierdził.
- Kate Middleton ma siostrę Pippę i brata Jamesa.
- James Middleton zdradził, jakie relacje łączą go z siostrami.
- James Middleton opowiedział o rodzinnych relacjach. Tak nazwał Kate i Pippę.
Jakie relacje łączą Kate Middleton z rodzeństwem? Jej brat przerywa milczenie
Kate Middleton tworzy udane małżeństwo z księciem Williamem. Para doczekała się trójki dzieci - George’a, Charlotte i Louisa. Sama księżna Kate także ma dwójkę rodzeństwa. O wiele częściej media rozpisują się o Pippie Middleton. W dzieciństwie siostry były praktycznie nierozłączne i doczekały się nawet zabawnych ksywek. Kate i Pippa mają także młodszego brata Jamesa, który jest uznanym specjalistą od dogoterapii. W 2021 roku mężczyzna ożenił się z Alizée Thevenet, która urodziła mu syna, Inigo. James Middleton przerwał milczenie i opowiedział o relacjach z siostrami.
Quiz: Rozpoznasz członków rodziny królewskiej po twarzach? Uważaj na zmyłkę
James Middleton opowiedział o siostrach. Jest wdzięczny Kate i Pippie
James Middleton udzielił wywiadu Daily Mirror i zdradził, jak wyglądają jego kontakty z rodzeństwem. Mężczyzna nie ukrywał, że siostry znają go na wylot. Młodszy brat Kate i Pippy zauważył, że miłość między rodzeństwem bywa „skomplikowana” i „wymaga pracy”, ale „to jedna z najsilniejszych więzi, jakie istnieją”.
Miłość między rodzeństwem jest czymś wyjątkowym. Rodzeństwa się nie wybiera. (…) Mam niesamowite szczęście, że mam dwie siostry, nie tylko jako rodzeństwo, ale jako przyjaciółki. (…) Widziały mnie w moich najlepszych i najgorszych chwilach i zawsze były przy mnie, kiedy ich potrzebowałem
W rozmowie z Daily Mirror James Middleton przyznał, że siostry nauczyły go rozumieć własne emocje, wyrażać je i prosić o wsparcie najbliższych. - Myślę, że bycie otoczonym przez tego rodzaju inteligencję emocjonalną mi się udzieliło, nawet jeśli nie zdawałem sobie z tego w pełni sprawy w tamtym czasie - tłumaczył.
To nie znaczy, że zawsze było mi łatwo. W rzeczywistości, jak wielu mężczyzn, miałem problem z wyrażeniem tego, jak sobie radzę, gdy byłem na samym dnie. (…) Patrząc wstecz, myślę, że dało mi to w pewien sposób pozwolenie, aby odczuwać rzeczy głębiej i nazywać uczucia, gdy się pojawiały
Źródło: Melo/Daily Mirror/Pomponik