Sąsiedzi psioczą na księcia Andrzeja. Sarah Ferguson nie ma za co żyć?!
Po przeprowadzce książę Andrzej został skrytykowany przez nowych sąsiadów. Z kolei Sarah Ferguson ponoć nie ma za co żyć. Co zrobi była księżna Yorku?
- Książę Andrzej tymczasowo przeprowadził się do Sandringham w hrabstwie Norfolk. Jego nowi sąsiedzi nie są zadowoleni.
- Sarah Ferguson ma problemy finasowe. Skompromitowana była księżna Yorku chce podnieść się po katastrofie wizerunkowej.
Książę Andrzej w ogniu krytyki sąsiadów. Sarah Ferguson brakuje pieniędzy?
Książę Andrzej mierzy się z konsekwencjami afery Jeffreya Epsteina. Skompromitowany syn królowej Elżbiety II stracił tytuły i został „wygnany” z Royal Lodge na „zapomnianą farmę”. Na Marsh Farm obecnie trwa remont, przez co książę Andrzej podobno próbował opóźnić przeprowadzkę. Jednak skandal związany z ujawnieniem akt Jeffreya Epsteina sprawił, że rodzina królewska ponoć kazała mu jak najszybciej opuścić Londyn. Książę Andrzej tymczasowo przeprowadził się do jednego z budynków na terenie posiadłości Sandringham w hrabstwie Norfolk, z czego nie są zadowoleni jego nowi sąsiedzi.
- - Ktoś taki jak Andrzej powinien być zamknięty, a sprawiedliwość powinna zatriumfować - mówił w The Mirror Cole, właściciel zakładu fryzjerskiego w King’s Lynn.
- - My kochamy Sandringham, nie zależy nam na tym, kto tam mieszka, ale myślę, że najlepiej by było, gdyby sam się wyniósł - dodała Angela, jedna z mieszkanek okolicy, w której położone są królewskie posiadłości.
Nic więc dziwnego, że według najnowszych plotek „royalsi” mogą nawet zmusić księcia Andrzeja do wyprowadzki z Wielkiej Brytanii. W nieciekawej sytuacji jest także Sarah Ferguson, która również poniosła konsekwencje utrzymywania kontaktów z Jeffreyem Espteinem. Była księżna Yorku straciła posadę w telewizji, a premiera jej książki została wstrzymana. Obecnie Sarah Ferguson ukrywa się przed surowym okiem opinii publicznej, ale jest w kropce. - Muszę wrócić do pracy. Potrzebuję pieniędzy - miała powiedzieć znajomym, o czym donosi Daily Mail.
Sarah Ferguson planuje powrót na szczyt? „Ma urojenia, jest zdesperowana”
Sarah Ferguson nie ma zamiaru się poddać i podobno chce spróbować odbudować wizerunek po skandalu związanym z Jeffreyem Epsteinem. „Daily Mail” przekonuje, że skompromitowana była księżna Yorku poszukuje nowego zespołu PR, który pomoże jej podnieść się po katastrofie wizerunkowej.
Do tej pory Sarah Ferguson mimo rozwodu dobrze wypowiadała się o księciu Andrzeju. Byli małżonkowie żyli razem w Royal Lodge, a ona mówiła, że są „najszczęśliwszą rozwiedzioną parę na świecie”. Teraz Sarah Ferguson ponoć planuje odciąć się od księcia Andrzeja i wydać książkę o rozpadzie ich małżeństwa. - Kiedy wrócę, będę musiała zachować pewien dystans między mną a Andrzejem - miała powiedzieć przyjaciołom, dodając, że chce kupić lub wynająć dom w okolicy Windsoru.
Nie wiem, czy po prostu ma urojenia, czy jest zdesperowana. Ma 66 lat, nie ma domu ani żadnych zauważalnych dochodów. Opinia publiczna jest zniesmaczona tym, co przeczytała. A jak zapłaci nowemu zespołowi PR za ratowanie swojej reputacji? Mówi się, że chce się odbić, w typowym dla Fergie stylu. Po prostu nie jestem pewna, czy opinia publiczna w to uwierzy
Quiz: Czyj to uśmiech? Rozpoznaj członków brytyjskiej rodziny królewskiej po ustach
Źródło: Meloradio.pl/The Mirror/Daily Mail/Pudelek