Smaszcz o relacji z synami i „kłamstwach” Kurzajewskiego. Wpis już usunęła
Paulina Smaszcz zareagowała na wywiad Macieja Kurzajewskiego. Dziennikarz oskarżył byłą żonę o nękanie. Opowiedział też o relacji z synami, a fani zaczęli podejrzewać, że „kobieta-petarda” może nie mieć z nimi kontaktu. Paulina Smaszcz opublikowała mocny wpis, który szybko zniknął z sieci.
- Maciej Kurzajewski przerwał milczenie i ostro ocenił zachowanie byłej żony. Oskarżył Paulinę Smaszcz o nękanie
- Maciej Kurzajewski opowiedział o relacji z synami. Paulina Smaszcz zarzuciła mu kłamstwo
- Paulina Smaszcz zamieściła w sieci mocny wpis. Szybko go usunęła, ale w internecie nic nie ginie
Paulina Smaszcz reaguje na wywiad Macieja Kurzajewskiego. „Wybielają się”
Maciej Kurzajewski chyba miał dość wypowiedzi byłej żony i udzielił wywiadu, w którym dosadnie ocenił zachowanie Pauliny Smaszcz. Dziennikarz oskarżył ją o nękanie, a następnie zapewnił, że pozostaje w dobrych relacjach z synami. Franek i Julian mają chętnie odwiedzać dom, w którym mieszka z Katarzyną Cichopek.
Mój młodszy syn, który studiuje poza Warszawą, mieszka z nami i bardzo często przyjeżdża. Każdą wolną chwilę spędzamy wtedy razem. Franek, kiedy przyjeżdża z Włoch, także zatrzymuje się u nas. Uważam, że to dla mnie bardzo szczęśliwa sytuacja. Zawsze mieliśmy dobrą relację i rozmawialiśmy o tematach, które są nam bliskie i istotne. Tak było, tak jest i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tak miało być w przyszłości
Paulina Smaszcz nie pozostawiła słów byłego męża bez komentarza, zwłaszcza że niektórzy zaczęli podejrzewać, że „kobieta-petarda” może nie mieć kontaktu z synami. „Po nowym wywiadzie ex zastanawiam się, czy ma pani kontakt z synami” - napisała jedna z internautek. „Oczywiście, że tak. Chłopcy mają kontakt ze mną, z tatą i z babciami” - odpisała jej Paulina Smaszcz, a później odniosła się do wypowiedzi Macieja Kurzajewskiego. „Jak gada, niech gada. Jemu nie wolno wierzyć w żadne słowo. Trzeba było wszystkim mówić prawdę od początku, a nie kłamać rodzinom i publiczności” - skwitowała.
Paulina Smaszcz napisała o relacji z synami. Szybko usunęła wpis z sieci
Paulina Smaszcz chyba postanowiła udowodnić, że ma dobre relacje z synami, ponieważ na jej profilu na Instagramie pojawił się mocny wpis, w którym podkreśliła, że nie pozwoli, aby ktokolwiek odebrał jej „matczyną miłość”. Na opublikowanym nagraniu było widać jej starszego syna. Niestety wspomniany wyżej post szybko zniknął z sieci.
Nikt nigdy nie odbierze mi tej matczynej miłości. Nikt nigdy nie odbierze mi tej babcinej miłości, bo to jest moja życiowa najpiękniejsza kariera i powód, że żyję na tym świecie. Niech inni opowiadają bzdury, kłamstwa, wybielają się i piszą scenariusze pod swoje złe uczynki, zdrady i grzechy. Nic mi do tego. Ich sumienie, ich wybór, ich uczynki. Ja nie walczę o pieniądze i o wizerunek, ja pokazuję prawdę i szczerość, miłość i oddanie. JESTEM MAMĄ. JESTEM BABCIĄ. JESTEM DOJRZAŁĄ KOBIETĄ PO PRZEJŚCIACH I JESZCZE WSZYSTKO PRZEDE MNĄ! HURA! TADAM! JUPI!
Paulina Smaszcz o kontaktach z synami
Paulina Smaszcz o relacji z synami. Zareagowała na wywiad Macieja Kurzajewskiego
Źródło: Melo/Pudelek/Świat Gwiazd