Smaszcz zrobiła dramę na czerwonym dywanie. Cisnęła statuetką o ziemię [WIDEO]

2 min. czytania
11.06.2025 08:49
Zareaguj Reakcja

Paulina Smaszcz otrzymała statuetkę za Dramę Roku na gali Pudelka. Choć „kobieta-petarda” pojawiła się na imprezie, chyba nie była zadowolona z wyników plebiscytu. Po odebraniu nagrody z rąk Marianny Schreiber, wywołała skandal na czerwonym dywanie.

Paulina Smaszcz fot. TRICOLORS/East News
  • Paulina Smaszcz pozostaje w konflikcie z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim.
  • Paulina Smaszcz otrzymała nagrodę za Dramę Roku na Pudelek Pink Party.
  • Paulina Smaszcz zrobiła dramę na czerwonym dywanie. Rozbiła statuetkę!
Redakcja poleca

Paulina Smaszcz nagrodzona statuetką za Dramę Roku

Paulina Smaszcz jest w trakcie sądowej batalii z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim. Celebryci pozwali ją o naruszenie dóbr osobistych. Z kolei „kobieta-petarda” wytoczyła proces byłemu mężowi, którego oskarżyła o „wyprowadzanie” ich wspólnych pieniędzy przed rozwodem. Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski spotkali się w sądzie 10 czerwca, a prawnik gwiazdy ujawnił, co wydarzyło się na sali rozpraw. Mimo medialnej awantury „kobieta-petarda” znalazła czas na udział w Pudelek Pink Party. Podczas gali otrzymała statuetkę za Dramę Roku, ale prawdziwy skandal odbył się na czerwonym dywanie.

Paulina Smaszcz rozbiła statuetkę na czerwonym dywanie

Statuetkę Pudelka za Dramę Roku w imieniu Pauliny Smaszcz odebrała Marianna Schreiber, która zaprzyjaźniła się z nią na planie „Królowej przetrwania”. W krótkim przemówieniu celebrytka stwierdziła, że „kobieta-petarda” najpewniej wcale nie jest zaszczycona, że dostała taką nagrodę. - Za lata poniżania, za lata linczowania, za lata powodowania, żeby była biedna, żeby czuła się nikim. I myślę, że nagrodę, jaką powinna dostać to za kobietę sukcesu, dla najsilniejszej kobiety w Polsce, która dźwignęła tyle i nadal ma siły, by patrzeć swojemu byłemu mężowi w oczy - stwierdziła.

Redakcja poleca

Niedługo później Marianna Schreiber przekazała nagrodę Paulinie Smaszcz. Wówczas doszło incydentu na czerwonym dywanie. „Kobieta-petarda” potępiła redakcję Pudelka, która jej zdaniem nie powinna nazywać „walki w imieniu kobiet” Dramą Roku. - Jestem dla tych kobiet, nie dla Pudelka - dodała, po czym rzuciła statuetką o ziemię. Nagranie z rozbicia nagrody oczywiście zamieściła na swoim Instagramie.

Źródło: Melo/Pudelek/Świat Gwiazd

logo STORIES