Widział pierwszą wersję testamentu Krawczyka. Wyszła prawda o spadku
Wokół testamentu Krzysztofa Krawczyka narosło sporo kontrowersji. O spadek po artyście walczy jego żona Ewa oraz jego jedyny syn, Krzysztof Igor Krawczyk Junior. Właśnie znalazł się świadek, który widział pierwszą wersję testamentu. Uwzględniono w niej syna Krzysztofa Krawczyka.
- Ewa Krawczyk i Krzysztof Igor Krawczyk toczą spór o spadek po Krzysztofie Krawczyku
- Krzysztof Krawczyk Junior miał zostać usunięty z drugiej wersji testamentu ojca
- Pojawił się świadek, który widział pierwszą wersję testamentu Krzysztofa Krawczyka. Zdradził kulisy powstania dokumentu, w którym uwzględniono Krzysztofa Krawczyka Juniora
Ewa Krawczyk wygrała w sądzie z synem Krzysztofa Krawczyka, ale to jeszcze nie koniec
Trwa walka o spadek po Krzysztofie Krawczyku. Na razie więcej w sądzie ugrała Ewa Krawczyk i wspierający ją Andrzej Kosmala. W wyniku przegranego procesu sądowego Krzysztof Igor Krawczyk stracił prawa do nazwiska ojca. Wynik rozprawy nie spodobał się Marianowi Lichtmanowi, który nazwał zachowanie Ewy Krawczyk i Andrzeja Kosmali „bestialstwem” i zasugerował, że „myślą tylko o napychaniu sobie w kieszeń”. Później stwierdził, że są „potworami bez serca”. „Zabraliście wszystko jedynemu synowi Krzysztofa Krawczyka. Teraz chcecie zabrać nazwisko i pozbawić środków do życia. (…) Wstyd i hańba” - napisał na Facebooku.
Opisywany proces nie dotyczył jednak kwestii majątku po Krzysztofie Krawczyku. Ta sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Sąd ma związane ręce, bo akta sprawy wciąż przebywają u biegłego z jednej z dziedzin medycznych. Dopóki nie wrócą do sądu, proces dotyczący spadku pozostaje zawieszony. Czas gra na niekorzyść Krzysztofa Igora Krawczyka - jeśli się nie pospieszy, straci nie tylko spadek, ale i prawo do zachowku. Na szczęście dla Juniora właśnie pojawił się świadek, który zapewnia, że widział pierwszą wersję testamentu, w której uwzględniono syna Krzysztofa Krawczyka.
Świadek pierwszej wersji testamentu Krzysztofa Krawczyka ujawnił prawdę o spadku
Śledzący sprawę spadku po Krzysztofie Krawczyku doskonale zdają sobie sprawę, że istniały dwie wersje testamentu artysty. Pierwszą miał on spisać w 2002 roku, a drugą 18 lat później. Wówczas z dokumentu zniknął zapis o przekazaniu części majątku synowi. Cały czas trwa walka o unieważnienie drugiej wersji testamentu Krzysztofa Krawczyka. Ze słów świadka, który widział dokument w pierwotnej wersji, wynika, że artysta na pewno nie pozbawiłby jedynego syna praw do majątku i korzystania ze swojego dorobku artystycznego. Znajomy Krzysztofa Krawczyka Juniora i menedżer Krzysztofa Cwynara, Zbigniew Rabiński, w rozmowie z Faktem zdradził kulisy spisania testamentu przez Krzysztofa Krawczyka.
Testamenty były dwa. Ja widziałem ten wcześniejszy. O ten testament, w którym był uwzględniony junior, nagabywała babcia, matka Krzysztofa Krawczyka seniora. Chodziło o to, żeby Igor był zabezpieczony, bo ta jedyna babcia wiedziała, że jest Igor Krzysztof Krawczyk taką kulą u nogi i tylko ona się nim zajmowała. Gdyby nie babcia, nie wiadomo, co by się stało z juniorem. To ona nakłaniała Krzysztofa do zapisów dla syna w testamencie. A Krzysztof matkę kochał i nie sądzę, że zrobiłby coś wbrew jej woli
Źródło: Melo/Fakt