Marcin Najman przejmuje dowodzenie nad „największą armią świata”
Marcin Najman zdaje się bardzo dobrze bawić na sportowej emeryturze. „Cesarz polskich freak fightów” poinformował właśnie, że przejmuje dowodzenie nad „największą armią świata”. O co chodzi?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co Marcin Najman planuje po zakończeniu kariery we freak fightach.
- Czym jest „największa armia świata” według Marcina Najmana.
- Co zrobi Marcin Najman w rywalizacji ze Zbigniewem Bońkiem.
Marcin Najman zakończył karierę we freak fightach
Marcin Najman, choć trudno w to uwierzyć, zakończył karierę we freak fightów. Jego walka z Pawłem Bombą na gali FAME 28: Armagedon była ostatnią, jaką stoczył w klatce. Mimo tego nie zamierza całkowicie odcinać się od MMA. Już zapowiedział, że będzie nadal pracować przy galach, tyle że bardziej w roli eksperta lub komentatora.
Przy tym wszystkim „Cesarz polskich freak fightów” pozostaje bardzo aktywny w mediach społecznościowych. I zachowuje przy tym poczucie humoru! Właśnie ogłosił, że przejmuje dowodzenie nad „największą armią świata”. O co chodzi? O armię fanów Marcina Najmana!
I choć walki z udziałem „El Testosterona” nie podobały się każdemu, gdy ogłosił zakończenie kariery, wielu pogrążyło się w smutku. Fani bardzo ciepło pożegnali go w mediach społecznościowych, o czym pisaliśmy tutaj.
Niedługo pojedynek Najmana ze Zbigniewem Bońkiem
Najman zajmuje się teraz nie tylko „dowodzeniem armią swoich fanów”, ale też szykuje się do pojedynku ze Zbigniewem Bońkiem. Panowie prawdopodobnie spotkają się na torze wyścigowym!
Źródło: Melo