advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Dariusz Pachut odpowiada Dodzie. Pokazał postanowienie sądu

3 min. czytania
21.04.2026 07:56
Zareaguj Reakcja

Doda stwierdziła, że Dariusz Pachut nie może o niej mówić publicznie. Były partner wokalistki wydał oświadczenie i pokazał postanowienie sądu. Z pisma wynika, że podobny zakaz ma Doda...

Dariusz Pachut odpowiada Dodzie. Pokazał postanowienie sądu fot. Artur Zawadzki/East News, Adam Burakowski/East News
  • Po rozstaniu Doda i Dariusz Pachut weszli w konflikt. Z czasem przestali mówić o sobie publicznie.
  • Dariusz Pachut był gościem w „Królowej przetrwania”. Choć w programie mówiono o Dodzie, on nie powiedział nic o byłej partnerce.
  • Doda stwierdziła, że Dariusz Pachut milczał w „Królowej przetrwania”, bo ma zakaz wypowiadania się na jej temat.
  • Dariusz Pachut zareagował na słowa Dody. Pokazał postanowienie sądu. Kto tak naprawdę nie może mówić o EX?
Redakcja poleca

Dariusz Pachut reaguje na wywiad Dody. Wcale nie ma zakazu?

Doda i Dariusz Pachut nie rozstali się w najlepszych relacjach. Piosenkarka pozwała byłego partnera, a on zaczął ujawniać szczegóły i powody zakończenia ich związku. Z czasem Doda i Dariusz Pachut przestali wypowiadać się na swój temat. Kiedy sportowiec pojawił się w jednym z odcinków „Królowej przetrwania”, a uczestniczki zaczynały z nim rozmowy o Dodzie, ten milczał jak zaklęty. Wkrótce Doda ogłosiła, że nie pisnął ani słowem, gdyż ma zakaz wypowiadania się na jej temat.

On nie może nic mówić, bo ma zakaz wypowiadania się na mój temat, gdyż toczone są sprawy cywilne i jedna karna. To jest śledztwo, które jest prowadzone, od kiedy zgłosiłam wszystkie dowody na temat nękania mnie zaraz po rozstaniu, więc on nie może wypowiadać się na mój temat - mówiła w Kozaczku.

Dariusz Pachut wydał oświadczenie. Doda nie może o nim mówić publicznie?

Na reakcję Dariusza Pachuta na słowa Dody nie trzeba było długo czekać. Z opublikowanego przez niego oświadczenia wynika, że gwiazda może mijać się z prawdą. Co więcej na zamieszczonym w sieci postanowieniu sądu można przeczytać, że to ona ma zakaz wypowiadania się na temat byłego partnera.

Redakcja poleca
W związku z kolejnymi publicznymi wypowiedziami Pani Doroty Rabczewskiej, które naruszają moje dobra osobiste, oraz z powielaniem nieprawdziwych informacji publikuję poniższe oświadczenie. Odnosi się ono do kolejnych publicznych ataków oraz naruszania prawomocnego postanowienia sądu w sprawie ochrony moich dóbr osobistych - napisał Dariusz Pachut.

Z obszernego pisma przygotowanego przez jego pełnomocników dowiadujemy się, że jego milczenie „wynika wyłącznie z jego świadomej decyzji o definitywnym zamknięciu tego etapu życia oraz z braku woli uczestniczenia w dalszym publicznym konflikcie. Nie może być ono jednak odczytywane jako zgoda na bezpodstawne naruszanie jego dobrego imienia”.

Wobec naszego Mocodawcy [Dariusza Pachuta - przyp. red] nie toczy się żadna sprawa karna. Wbrew publicznie rozpowszechnianym sugestiom, prowadzona jest wyłącznie jedna sprawa cywilna z powództwa Pani Doroty Rabczewskiej. Rozpowszechnianie informacji sprzecznych z tym stanem rzeczy należy ocenić jako działanie wprowadzające opinię publiczną w błąd. (…) Należy również przypomnieć, że Pani Dorota Rabczewska jest zobowiązana do powstrzymywania się od wypowiedzi na temat naszego Mocodawcy na mocy prawomocnego postanowienia sądu (...). Tym bardziej rażące pozostaje publiczne lekceważenie tego postanowienia oraz elementarnych standardów odpowiedzialności za słowo - przekazano.

Źródło: Meloradio.pl/Kozaczek

logo STORIES