Hakiel pierwszy raz o pozwie od Cichopek. Jest gotowy na walkę w sądzie!
Marcin Hakiel przerwał milczenie i zdradził, jak zareagował na pismo od prawnika, które wysłała mu Katarzyna Cichopek. Tancerz stwierdził, że jest gotowy na walkę w sądzie. Co chciała osiągnąć jego była żona? Ujawniamy kulisy nowego sporu celebrytów.
- Katarzyna Cichopek rozwiodła się z Marcinem Hakielem. Ona związała się z Maciejem Kurzajewskim, a on z Dominiką Serowską.
- Katarzyna Cichopek wysłała pismo od prawnika do Marcina Hakiela i Dominiki Serowskiej.
- Marcin Hakiel o konflikcie z Katarzyną Cichopek. Tak zareagował na pozew.
Cichopek „groziła” pozwem Hakielowi i Serowskiej. Tancerz komentuje
Od rozwodu Katarzyny Cichopek i Marcina Hakiela minęły już ponad trzy lata. Gwiazda „M jak miłość” układa sobie życie u boku Macieja Kurzajewskiego, a tancerz doczekał się syna z Dominiką Serowską. Mimo to byli małżonkowie nadal prowadzą medialny spór. W ostatnim wywiadzie dla Świata Gwiazd Marcin Hakiel oskarżył Katarzynę Cichopek o łamanie porozumienia rozwodowego. Odniósł się także do pozwu, który miała mu wysłać matka jego dzieci.
O
piśmie od prawnika wysłanym przez Katarzynę Cichopek do Marcina Hakiela i Dominiki Serowskiej po raz pierwszy usłyszeliśmy pod koniec maja. - To nie jest jakieś pismo przedsądowe, ale generalnie o zaprzestanie tego, żebyśmy obrażali panią Katarzynę, czy naruszali jej dobra osobiste. Ja nie mam poczucia, że kogoś obraziłam. Pani Katarzyna generalnie chciała nam pogrozić swoim paluszkiem - mówiła Dominika Serowska w Pudelku. Temat tajemniczego dokumentu kontynuowała w rozmowie ze Światem Gwiazd. Wówczas mówiła już o
dwóch pozwach, które otrzymała razem z Marcinem Hakielem.
Już jeden pozew dostałam. Nie uważam, że zrobiłam coś złego, (...) żebym przekroczyła jakiekolwiek granice. (...) [Marcin Hakiel - przyp. red.] dostał swój pozew, że on nie może wypowiadać się na temat swoich dzieci... Oni mają opiekę 50:50 prawnie ustaloną, więc on może o swoich tygodniach mówić, co chce! Nie możesz komuś tego zabronić. To miało na celu nas przestraszyć
Tak Hakiel zareagował na pozew od Cichopek. Spotkają się w sądzie?
Marcin Hakiel długo milczał na temat pozwu wysłanego do niego przez Katarzynę Cichopek. W końcu skomentował sprawę w wywiadzie dla Świata Gwiazd. - Jak dostaliśmy to pismo z tej kancelarii, to mnie się śmiać chciało. Wychodzę z założenia, że to jest już takie szukanie problemów. Nie widzę do końca powodu, żeby coś takiego robić. Z drugiej strony ja też mógłbym ileś pism wysyłać, tylko nie wiem po co. Pewne rzeczy już się wydarzyły i po prostu idźmy do przodu. Niech każdy sobie żyje - powiedział, po czym przyznał, że w razie potrzeby jest gotowy na spotkanie w sądzie.
Jeśli ktoś z tamtej strony chce się spotkać w sądzie, to nie ma problemu. (…) Obrażanie mojej ukochanej, no to też nie jest coś, na co ja będę zezwalał. W tym pozwie było napisane, że właśnie Dominika ma się w ogóle nie wypowiadać na temat moich dzieci czy coś. Przecież ona jest częścią naszego życia. (…) Nie mam poczucia, żebyśmy czy ja, czy Dominika mówili coś złego, jakiegoś obraźliwego czy wymyślonego. Ja jestem pewny swoich racji. Jeśli komuś się to nie podoba, to nie ma problemu, możemy się spotkać na sali sądowej
Źródło: Melo/Świat Gwiazd/Pudelek