Lokale Chajzera i Wojewódzkiego celem aktywistów. „Mop i wiadro czekają”
Najpierw Małgorzata Rozenek-Majdan i Andziaks, a teraz Kuba Wojewódzki i Filip Chajzer. Działacze Ruchu Klimatycznego Jazda! opublikowali nagrania z kolejnych akcji wymierzonych w celebrytów, których obarczają odpowiedzialnością za katastrofę klimatyczną.
- Lokal Kuby Wojewódzkiego oblany sztucznymi odchodami. „Rozbuchana konsumpcja”.
- Aktywiści obrzucili lokal Filipa Chajzera zgniłymi owocami. „Zgnilizna moralna elit”.
- Filip Chajzer reaguje na działania Ruchu Klimatycznego Jazda!. „Jakim prawem?!”.
Lokal Kuby Wojewódzkiego oblany sztucznymi odchodami. „Rozbuchana konsumpcja”
Działacze Ruchu Klimatycznego Jazda! oblali sklep Małgorzaty Rozenek-Majdan oraz sklep i dom Andziaks sztucznymi odchodami. Aktywiści zarzucają im skrajny konsumpcjonizm i obarczają odpowiedzialnością za katastrofę klimatyczną. Prezenterka zdążyła już wydać oświadczenie, a influencerka zatrudniła prawnika. Tymczasem działacze Ruchu Klimatycznego Jazda! ani myśleli się zatrzymać, a za cel obrali sobie lokale Kuby Wojewódzkiego i Filipa Chajzera.
W sobotę około godziny 17 aktywiści Ruchu Klimatycznego Jazda! udali się na uroczyste 5. urodziny restauracji „Niewinni Czarodzieje TrzyZero” należącej do pato-celebryty Kuby Wojewódzkiego. Witryna lokalu została oblana przez nich sztuczną kupą, następnie skandowali oni hasło „Kuba Podpalacz - morderca klimatyczny!”. Obsługa restauracji wyrzuciła aktywistów z patio restauracji i stanowczo odrzuciła zaoferowaną propozycję wyczyszczenia zabrudzonej szyby. (…) Serię takich akcji przeciwko celebrytom aktywiści ruchu uzasadniają ich odpowiedzialnością za katastrofę klimatyczną i antyspołeczną działalnością. Wojewódzki to kolejna postać polskiego show-biznesu, która skrajnie konsumpcjonistycznym stylem życia rujnuje klimat i przyszłość społeczeństwa
Działacze Ruchu Klimatycznego Jazda! przekazali, że majątek Kuby Wojewódzkiego szacowany jest na 35 milionów złotych. „W mediach społecznościowych dziennikarz chwali się kolekcją samochodów, podróżami, czy nawet kolekcją limitowanych i drogich butów. Stać go na posiadanie wielu luksusowych apartamentów w Polsce (między innymi w Gdyni oraz Warszawie), jak również za granicą. Fotografuje się na egzotycznych wakacjach - w tym na własnym jachcie. (…) Rozbuchana konsumpcja rujnująca klimat i przyszłość nas wszystkich. Antyspołeczny typ s*ający na słabszych” - grzmią aktywiści.
Aktywiści obrzucili lokal Filipa Chajzera zgniłymi owocami. „Zgnilizna moralna elit”
Celem działań aktywistów klimatycznych z Ruchu Klimatycznego Jazda! stał się także lokal Filipa Chajzera. Został on obrzucony gnijącymi owocami, które miały symbolizować „zgniliznę moralną samozwańczych elit”. - Znajdujemy się pod kebabem należącym do Filipa Chajzera, który jest przestępcą klimatycznym. Jest odpowiedzialny za wysokoemisyjny tryb życia, za denializm klimatyczny, za propagowanie swojego konsumpcjonistycznego stylu życia, i właśnie za to zostanie przez nas obrzucony tym, na co zasługuje - mówili działacze Ruchu Klimatycznego Jazda!.
W myśl kontynuowania serii performansów pt. „Elity pos*ało - czas po sobie posprzątać!”, w piątek wieczorem działacze Ruchu Klimatycznego Jazda! udali się pod apartamentowiec na krakowskim Starym Podgórzu, w którym mieszkanie posiada Filip Chajzer, znany prezenter telewizyjny. Analogicznie do poprzednich wydarzeń, zostawiono list, adresowany do celebryty. Następnie aktywiści pojechali do baru z szybkim jedzeniem Kreuzberg Kraft Kebab na ul. Wielickiej, jednego z oddziałów franczyzy należącej do Chajzera. Część lady, witryny, jak i podłoga bezpośrednio przed nią zostały obrzucone gnijącymi owocami, pochodzącymi z lokalnego targu
Filip Chajzer reaguje na działania Ruchu Klimatycznego Jazda!. „Jakim prawem?!”
Filip Chajzer był wściekły i od razu zareagował na akcję aktywistów. - Właśnie zadzwonił do mnie przerażony franczyzobiorca z Krakowa, z ulicy Wielickiej, z Centrum Handlowego Mozaika, który prowadzi swój własny lokal z kebabem. Z logo Kreuzberg - to jest franczyza, czyli licencja udzielona jemu. To są ludzie, którzy pracują właściwie 24 na dobę, bo tak jak w nocy pieką się lawasze, tak cały dzień pieczone jest mięso. I to jest naprawdę bardzo ciężka praca. Gastronomia w ogóle jest ekstremalnie ciężka. To są ludzie, którzy płacą podatki, płacą ZUS-y, płacą pracownikom. Jest cholernie ciężko, bo ceny energii są naprawdę popie*rzone równo - grzmiał.
Jakim prawem, ja się pytam, dajesz sobie przyzwolenie, dziewczynko, na dokładanie tym ludziom pracy? Dlaczego wyświniłaś cały lokal? Jakim prawem? To nie jest mój lokal. Ty nie zrobiłaś mi źle. Zrobiłaś źle ludziom, którzy pracują na stawce godzinowej i harują. Szczególnie, że jest piątek i mają weekend i chcieliby pójść do domu, do swoich rodzin, do swoich znajomych, do swoich dzieci. To jest taka paranoja, taka bezmyślność. Ja nie mam słów, żeby w ogóle to opisać. Kiedy pracujesz 24 na dobę, budując biznes, marzenia, albo po prostu harując, żeby mieć na zapłacenie rachunków, spłacenie rat, nie mieści mi się to w głowie. Po prostu mam w sobie taką wściekłość, szkoda gadać. Powinnaś tam wrócić i to posprzątać. Za późno, bo posprzątano za ciebie
Filip Chajzer udał się do wyżej wspomnianej restauracji i postanowił nagrać oświadczenie, w którym zwrócił się do działaczy Ruchu Klimatycznego Jazda!. - Wczoraj pani aktywistka, która razem z innymi aktywiszczami uświniła nam lokal owocami (...), zapowiedziała walkę z elitami. Trochę się z tym zgadzamy, bo jesteśmy przeciwko elitom, które rujnują życie ludziom pracy i przedsiębiorcom, i które dyktują sztucznie zawyżone ceny energii, a przez to: drożyznę. (…) Dlatego chcieliśmy pani aktywistce dzisiaj wieczorem wręczyć mopa i wiadro, i stanąć ramię w ramię z ludźmi pracy po to, żeby odpracować wyświnienie lokalu. Mop i wiadro czekają. Pani aktywistko, adres pani zna. Też jesteśmy za walką z elitami, które powodują drożyznę poprzez sztuczne zawyżanie cen energii i zabierają pieniądze ludziom pracy. Dlatego właśnie proszę udowodnić wagę swoich słów i stanąć z nami ramię w ramię z mopem w dłoni - zakończył.
Działacze Ruchu Klimatycznego Jazda! szybko odpowiedzieli na oświadczenie Filipa Chajzera, zarzucając mu kłamstwo i informując, że sami posprzątali porozrzucane w kebabie owoce, czego dowodem jest poniższe nagranie.
Wszystkie afery Antka Królikowskiego - zdrada, skandale i awantura z policją
Quiz: Czy to naprawdę wydarzyło się w polskim show-biznesie?
Źródło: Meloradio.pl/Pudelek