Zwrot ws. „Tańca z gwiazdami”. Ta decyzja podzieliła widzów

2 min. czytania
05.10.2026 09:50
Obserwuj nas na Google

Ostatni odcinek „Tańca z gwiazdami” miał wyjątkowy, rodzinny charakter. Uczestnicy wystąpili na parkiecie wraz ze swoimi bliskimi, dlatego Polsat zdecydował, że tym razem żadna para nie pożegna się z programem, co nie spodobało się niektórym widzom.

Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna uśmiechają się na tle lustrzanej ściany.
fot. Radosław NAWROCKI / Forum
  • Decyzja Polsatu podzieliła widzów „Tańca z gwiazdami”. Padły mocne komentarze.
  • Tego wieczoru nikt nie odpadł z „Tańca z gwiazdami”. Widzowie podzieleni.
  • Widzowie „Tańca z gwiazdami” podzieleni. Poszło o decyzję Polsatu.
Redakcja poleca

„Taniec z gwiazdami”: Nikt nie odpadł w rodzinnym odcinku

Rodzinny odcinek  „Tańca z gwiazdami” przyniósł wiele emocji i zachwytów. Jednym z największych zaskoczeń był 83-letni Jan Englert, który wystąpił u boku swojej córki, Heleny. Aktor zebrał świetne opinie i zaskarbił sobie sympatię widzów.

Ci ze zniecierpliwieniem czekali tez na występy innych gwiazd. Mandaryna co prawda nie zdecydowała się na taniec z byłym mężem - Michałem, ale zaprosiła do występu syna. To był strzał w dziesiątkę, bowiem zebrała za taniec 40 punktów od jurorów!

Nieco słabiej poradziła sobie inna uczestniczka, która uchodzi za faworytkę do zdobycia Kryształowej Kuli - Izabela Kuna. Aktorka zatańczyła z córką. Zebrała 35 punktów.

Odcinek rodzinny był wyjątkowy, dlatego wyjątkowe były także jego zasady. Podczas gdy na koniec wszyscy oczekiwali na werdykt, prowadzący Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna ogłosili, że tego wieczoru nikt nie pożegna się z programem. To nie oznacza jednak, że zdobyte przez uczestników punkty się nie liczą - przejdą do kolejnego odcinka, gdzie już na pewno ktoś odpadnie.

Widzowie „Tańca z gwiazdami” podzieleni po decyzji Polsatu

Takie rozwiązanie podzieliło widzów. Pojawiło się wiele głosów, że to dobra decyzja, bo odpadnięcie kogoś z programu po tak wzruszających, rodzinnych występach byłoby smutne i przygnębiające. Inni uważają natomiast, że to zabija ducha rywalizacji i sprawia, że walka o zwycięstwo w programie staje się mniej pasjonująca. W sieci czytamy między innymi:

  • „Spoko, ale trochę denerwuje mnie to, że za każdym razem w tym odcinku nic się nie dzieje z werdyktem. Po co była ta przerwa? Po nic. Mogli chociaż, no nie wiem, ogłosić dwie pary, które zmierzą się w dogrywce. Nikt by przy okazji nie odpadł w tym odcinku. Byłoby już dobrze. A tak rutyna. Ale mimo wszystko bardzo podobał mi się ten odcinek”,
  • „To skoro nikt dziś nie odpadł, to już mogliście dać ten odcinek rodzinny jako drugi, bo teraz bardzo szkoda Moniki, Matteo i Kaeyry, którzy odpadli przed tym odcinkiem i że nie dowiemy się, z kim, co i jak zatańczyliby, a pierwsza odpadnięta para miałaby za sobą 3 odcinki, a nie 2”, 
  • „Standardowo, jak w rodzinnych odcinkach bywa, ale bardzo dobrze. Inaczej byłoby to bardzo nie fair”, 
  • „To było wiadomo, że dziś nikt nie odpadnie. Piękny rodzinny odcinek. Miłość, radość i wzruszenie. Gratulacje dla wszystkich”,

Źródło: Meloradio.pl