Oskarżyła go o ukrywanie pieniędzy! Kurzajewski odpowiada Smaszcz
Paulina Smaszcz opowiedziała o związku z Maciejem Kurzajewskim. „Kobieta-petarda” zdradziła, jak wyglądały ostatnie lata ich małżeństwa. Para mieszkała na innych piętrach i praktycznie ze sobą nie rozmawiała. W końcu o rozwód poprosili ich synowie. Niestety Paulina Smaszcz do tej pory sądzi się z Maciejem Kurzajewskim o pieniądze. Zarzuca mu, że ukrywał oszczędności. Prezenter odpowiada na oskarżenia.
- Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski prowadzą medialny konflikt
- Paulina Smaszcz udzieliła wywiadu Żurnaliście i opowiedziała o rozwodzie z Maciejem Kurzajewskim
- Paulina Smaszcz oskarża Macieja Kurzajewskiego o ukrywanie pieniędzy. Prezenter odpowiedział na zarzuty byłej żony
Tak wyglądały ostatnie lata Smaszcz i Kurzajewskiego. O rozwód prosiły ich dzieci
Paulina Smaszcz otworzyła puszkę pandory, ujawniając romans Macieja Kurzajewskiego i Katarzyny Cichopek. „Kobieta-petarda” utrzymuje, że były mąż chciał do niej wrócić, a kilka dni później był już w Izraelu z gwiazdą „M jak miłość”. W wywiadzie u Żurnalisty Paulina Smaszcz opowiedziała o ostatnich latach jej związku z Maciejem Kurzajewskim. Małżonkowie prawie ze sobą nie rozmawiali, żyli na innych piętrach, a napięta atmosfera doprowadziła do trudnej rozmowy z dziećmi. Synowie gwiazd poprosili rodziców, by się rozwiedli. Niestety nawet oficjalne zakończenie małżeństwa nie było finałem konfliktu Pauliny Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego.
Quiz: Rozwody polskich gwiazd. Wiesz, kto jest rekordzistą?
Smaszcz walczy w sądzie o pieniądze. Kurzajewski odpowiada na oskarżenia
Paulina Smaszcz zdradziła, że Maciej Kurzajewski miał się z nią nie rozliczyć po rozwodzie. „Kobieta-petarda” oskarża byłego męża o ukrywanie pieniędzy. - Umniejszał naszemu majątkowi, żeby było mniej do podziału. Wyprowadzał pieniądze, przelewając je na inne konta. (…) Walczę o pieniądze z 23-letniego związku. Dom jest częścią majątku, ale ja wprowadziłam też dom na Mazurach, kilka hektarów ziemi, mieszkanie. Jest kilka rzeczy, ja dostałam tylko część majątku i walczę o resztę - mówiła w rozmowie z Żurnalistą. Redakcja Faktu skontaktowała się z Maciejem Kurzajewskim i poprosiła go o komentarz w tej sprawie. Prezenter zapewnia, że nie ma nic do ukrycia.
Nie chcę tego komentować, ponieważ niezmiennie uważam, że takie sprawy powinny być rozpatrywane w sądzie, a nie na forum publicznym. Z niecierpliwością czekam więc na finał rozstrzygnięć sądowych, dotyczących sprawy cywilnej o naruszenie dóbr osobistych i innych spraw karnych. Jeden wyrok skazujący Paulinę w tej sprawie już zapadł, czekam na resztę rozstrzygnięć. Śpię spokojnie, bo nie mam nic do ukrycia
Źródło: Melo/Fakt/Żurnalista