Smaszcz kpi z Kurskich na ślubie „Kurzopków”. „Obciach” vs „Żałosna kobieta”
Paulina Smaszcz skrytykowała obecność Kurskich na ślubie Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Joanna Kurska już odpowiedziała „kobiecie-petardzie”. Nazwała ją „żałosną kobietą”, którą „zalała żółć”.
- Paulina Smaszcz skrytykowała Katarzynę Cichopek i Macieja Kurzajewskiego za zaproszenie na ślub Jacka i Joanny Kurskich.
- Paulina Smaszcz zadrwiła z Joanny Kurskiej. „Jeżeli jej zdanie miałoby się dla mnie liczyć, to naprawdę musiałabym chyba zwariować” - stwierdziła.
- Joanna Kurska odpowiedziała Paulinie Smaszcz. Nazwała ją „żałosną kobietą”, którą „zalała żółć”.
Paulina Smaszcz uderza w Joannę Kurską, a ta odpowiada. „Żałosna kobieta”
Paulina Smaszcz udzieliła wywiadu w Plotku i gorzko podsumowała Macieja Kurzajewskiego. Nie tylko porównała go do nowego partnera, ale też wypowiedziała się na temat jego rzekomego konfliktu z synem i walki o majątek w sądzie z byłym mężem. W pewnym momencie skrytykowała też Macieja Kurzajewskiego i Katarzynę Cichopek za zaproszenie na ślub Jacka i Joanny Kurskich. - Uważam, że to jest największy obciach w życiu dziennikarza sportowego, który był moim mężem - Macieja Kurzajewskiego. Teraz to nie wiem, kto to jest. To jest Maciej Kurzopek - drwiła.
Przypomnijmy, że Joanna Kurska zeznawała na korzyść Katarzyny Cichopek w procesie o naruszenie jej dóbr osobistych przez Paulinę Smaszcz. Wówczas stwierdziła, że gwiazda „M jak miłość” „ była w rozsypce emocjonalnej, była zapłakana, puszczały jej nerwy”, a przez „kobietę-petardę” miała stracić gwiazdorski kontrakt w TVP. Paulina Smaszcz podkreśliła, że nie liczy się ze zdaniem żony Jacka Kurskiego.
Błagam, kto to mówi. Nie rozśmieszaj mnie (...). Jeżeli jej zdanie miałoby się dla mnie liczyć, to naprawdę musiałabym chyba zwariować. Naprawdę, kto to mówi? Dla mnie znaczenie mają słowa (...) osób, które cenie, są wartościowe, inspirujące, które swoją postawą mogą pokazać, że są wartościowe. Byle kto, byle jak, byle gdzie mnie naprawdę nie interesuje
Joanna Kurska odpowiada Paulinie Smaszcz. „Ślub roku zalał ją żółcią”
Na odpowiedź Joanny Kurskiej na słowa Pauliny Smaszcz nie trzeba było długo czekać. W rozmowie z Super Expressem żona Jacka Kurskiego ostro podsumowała „kobietę-petardę”. - Jak ta żałosna kobieta nienawidzi świata i ludzi. A wydawało się już, że nas zaskoczy i da sobie spokój. Nic z tych rzeczy. Żadnej miłej niespodzianki przed Świętami - zaczęła.
Ślub roku po prostu zalał „kobietę-petardę” żółcią, która odebrała jej mowę na 2 miesiące. Teraz tą przeterminowaną żółcią podzieliła się ze światem w podcaście, w którym tradycyjnie spod maski wystudiowanego luzu kipiała piana hejtu i zawiści wobec miłości Maćka i Kasi. Za każdym razem, gdy Smaszcz próbuje wrócić do medialnego obiegu, musi sięgać po cudze nazwiska: Cichopek, Kurzajewski, Kurska, Kurski. Bez nich nie istnieje medialnie. Nie buduje niczego własnego, nie wnosi nic nowego. Istnieje wyłącznie dzięki podczepianiu się pod cudze historie. Ile razy widzę tę nieszczęsną kobietę w akcji - z tym większym podziwem myślę o Maćku!
Źródło: Meloradio.pl/Plotek/Super Express