Paulina Smaszcz walczy z Anną Muchą. Dlaczego nie stawiła się w sądzie?

2 min. czytania
17.10.2025 09:33
Zareaguj Reakcja

Paulina Smaszcz nie stawiła się na procesie przeciw Annie Musze. Aktorka oskarżyła ją o naruszenie ochrony danych osobowych. „Kobieta-petarda” wyjaśniła, dlaczego była nieobecna w sądzie. „Ponoć stchórzyłam” - drwiła.

Paulina Smaszcz walczy z Annu0105 Muchu0105. Dlaczego nie stawiu0142a siu0119 w su0105dzie? fot. Michal Wozniak/Dzien Dobry TVN/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O co Anna Mucha oskarża Paulinę Smaszcz.
  • Dlaczego Paulina Smaszcz nie stawiła się w sądzie.
  • Jak Anna Mucha ocenia swoje szanse na wygraną w sprawie przeciw Paulinie Smaszcz.
Redakcja poleca

Paulina Smaszcz nie stawiła się w sądzie na rozprawie przeciw Annie Musze

Anna Mucha 14 października stawiła się na rozprawie przeciw Paulinie Smaszcz. Gwiazda „M jak miłość” oskarżyła „kobietę-petardę” o naruszenie ochrony danych osobowych. O tym, jak doszło do konfliktu celebrytek, piszemy tutaj. Sprawa budzi wiele emocji, bowiem swego czasu Anna Mucha przekonywała, że Paulina Smaszcz została skazana, a była żona Macieja Kurzajewskiego zaprzeczała, pokazując jako dowód swoją kartę karną, na której nie było żadnego wyroku. W końcu wyszło na jaw, co zaszło w sądzie. Po kilku miesiącach Anna Mucha miała spotkać się w sądzie z Pauliną Smaszcz, ale „kobieta-petarda” nie pojawiła się na sali rozpraw. Dlaczego?

Paulina Smaszcz tłumaczy, dlaczego nie było jej na rozprawie

Anna Mucha wydaje się pewna wygranej w sprawie przeciw Paulinie Smaszcz. Jak relacjonował Pudelek, wychodząc z sali rozpraw, zwróciła się do prawnika „kobiety-petardy”, mówiąc, że „ma źle napisany scenariusz i źle zagraną rolę”. W rozmowie z portalem przekonywała, że sąd najpewniej przyzna jej rację. - Krok po kroku zmierzamy do tego, żeby prawo i sprawiedliwość zwyciężyły. Wyrok dziś nie zapadł, ale myślę, że jesteśmy bliżej niż dalej - skwitowała.

Redakcja poleca

Niestety nie było jej dane spojrzeć Paulinie Smaszcz w twarz, bowiem ta nie stawiła się w sądzie. „Kobieta-petarda” ujawniła powody swojej nieobecności. - Winston Churchill powiedział: gdybym miał rzucać kamieniem w każdego psa, który na mnie szczeka, nigdy nie doszedłbym do celu. Przepraszam wszystkie psy, bo kocham je nad życie, ale ten cytat przyszedł mi do głowy, kiedy przeczytałam kłamliwe komentarze i artykuły portali plotkarskich, że ponoć stchórzyłam, że nie przyszłam na sprawę, że bla bla bla, petarda, nie dopisała i tak dalej - mówiła.

Moi drodzy, jestem, jak widzicie, na wspaniałych wakacjach z najlepszymi ludźmi, którzy mnie kochają i których kocham. W związku z tym z góry było wiadome, że mój pełnomocnik przyjdzie za mnie, a ja na tę sprawę w ogóle się nie wybieram, więc nie wiem, skąd te kłamliwe artykuły - podsumowała.

Źródło: Meloradio.pl/Pudelek

logo STORIES