O co pokłóciły się Paulina Smaszcz i Anna Mucha? „Proponuję kupić muchozol”

4 min. czytania
24.03.2025 11:18
Zareaguj Reakcja

Paulina Smaszcz i Anna Mucha rozpoczęły medialną awanturę. O co chodzi w konflikcie „kobiety-petardy” z aktorką „M jak miłość”? Wyjaśniamy, dlaczego gwiazdy spotkały się w sądzie, pokazujemy treść wyroku i kartę karną Pauliny Smaszcz oraz tłumaczymy, co mają z tym wspólnego Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski.

Paulina Smaszcz, Anna Mucha fot. Aliaksandr Valodzin/East News, Artur Zawadzki/East News
  • Paulina Smaszcz i Anna Mucha wdały się w medialny konflikt
  • Jak zaczęła się kłótnia Pauliny Smaszcz i Anny Muchy? Poszło o ujawnienie danych osobowych
  • O co chodzi w sporze Pauliny Smaszcz z Anną Muchą? Zaczęło się od afery z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim

Paulina Smaszcz walczy z Anną Muchą. Tak wyglądały początki ich konfliktu

Paulina Smaszcz pozostaje w centrum uwagi, a wszystko przez konflikt z Anną Muchą. Jeszcze niedawno wszyscy mówili o jej wywiadzie u Żurnalisty, w którym „kobieta-petarda” ujawniła, o co sądzi się z Maciejem Kurzajewskim. Zdradziła też, jak wyglądały ostatnie lata ich małżeństwa. Para mieszkała na innych piętrach, a synowie prosili ich o rozwód. W rozmowie z Żurnalistą dziennikarka zdementowała także plotki, jakoby miała mieć kochanka przed rozwodem. Obecnie media żyją już sporem Pauliny Smaszcz z Anną Muchą. O co chodzi w konflikcie aktorki „M jak miłość” z „kobietą-petardą”?

Żeby zrozumieć, o co pokłóciły się Paulina Smaszcz i Anna Mucha, trzeba cofnąć się do początków konfliktu „kobiety-petardy” z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim. Para pozwała Paulinę Smaszcz o naruszenie dóbr osobistych, a ta pochwaliła się pozwem w sieci. - Dostałam kolejny pozew od pani Katarzyny Cichopek. Oczywiście na totalnie wielkie pieniądze, bo przecież oni mają niewiele. (…) Wśród osób, które mają być świadkami, na pierwszym miejscu jest pani Joanna Kurska, na drugim miejscu pani Anna Mucha. (…) One są rzeczywiście polskimi ikonami rodziny, wierności, macierzyństwa, lojalności, partnerstwa, życia według 10 przykazań religii katolickiej - mówiła „kobieta-petarda”. Niestety przypadkowo ujawniła dane osobowe aktorki.

Redakcja poleca

Smaszcz idzie na wojnę z Muchą. „Grzebanie w g*wnie” kontra „muchozol”

Miesiące mijały, a o konflikcie Pauliny Smaszcz i Anny Muchy wielu zdążyło już zapomnieć. Niespodziewanie Party podało, że gwiazda pozwała „kobietę-petardę” o naruszenie ochrony danych osobowych i wygrała w sądzie. „Paulina Smaszcz została uznana za winną zarzucanego jej czynu. Została jej wymierzona finansowa kara” - można było przeczytać na stronie portalu. Pudelek skontaktował się z Anną Muchą i dopytał o szczegóły sprawy. - Wolałabym nie komentować. Komentowanie czegokolwiek związanego z Pauliną (wyrok zapadł) jest niczym grzebanie patykiem w g*wnie: niby z daleka, a jednak człowiek trochę się uwali - podsumowała aktorka.

Nie trzeba było długo czekać, aż Paulina Smaszcz odpowie na dosadny komentarz Anny Muchy. Była żona Macieja Kurzajewskiego zamieściła w sieci mocne oświadczenie. Zarzuciła aktorce kłamstwa, zapowiedziała wystosowanie przeciwko niej pozwu i zasugerowała, by kupiła sobie… muchozol. Zaprzeczyła też, jakoby miała być osobą skazaną, a jako dowód pokazała swoją kartę karną.

Redakcja poleca
Oświadczenie w sprawie kłamliwych wypowiedzi pani Anny Muchy oraz dzisiejszych kłamliwych, niesprawdzonych, pomawiających mnie publikacji na łamach portali plotkarskich. Proszę, nie wierzcie w kłamstwa i oszczerstwa. One są wyłącznie po to, by uruchomić wasze emocje i klikalność, dzięki której portale istnieją i zarabiają. Pani Anna Mucha może spodziewać się pozwu i do zobaczenia w sądzie. Proponuję również kupić sobie do codziennego stosowania muchozol. Może jego aura pomoże, by nie rozkoszować się kłamstwami, bo, jak widać, „grzebanie patykiem w g*wnie: niby z daleka, a jednak człowiek trochę się uwali”, jest pani codziennością i owo „uwalanie” sprawia pani przyjemność. Wiadomo to od lat. Pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałego, pachnącego weekendu - napisała.

Anna Mucha odpowiada Paulinie Smaszcz. Ujawniła treść wyroku

Anna Mucha nie dała za wygraną i wytoczyła ciężkie działa w postaci treści wyroku skazującego Paulinę Smaszcz. „Dokonała nieuprawnionego przetwarzania danych osobowych Anny Muchy poprzez ujawnienie jej adresu zamieszkania. (...) Oskarżoną Paulinę Smaszcz uznaje za winną popełnienia zarzucanego jej czynu (...) i za to na podstawie w/w przepisu wymierza jej karę 150 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 20 złotych” - można było przeczytać na profilu aktorki. Z dokumentu dowiedzieliśmy się także, że „kobieta-petarda” została zobowiązana do pokrycia kosztów procesu, które wyniosły 370 złotych.

Anna Mucha pokazała treść wyroku skazującego Paulinę Smaszcz
Fot. Instagram/@taannamucha
Anna Mucha pokazała treść wyroku skazującego Paulinę Smaszcz

Paulina Smaszcz nie skomentowała publikacji treści wyroku przez Annę Muchę. Redakcja Pudelka postanowiła sprawdzić, z czego wynika zamieszanie w sprawie wyroku „kobiety-petardy”. Odpowiedź może zaskoczyć tylko niezaznajomionych z polskim prawem. W końcu wyszło na jaw, co tak naprawdę wydarzyło się w sądzie.

Źródło: Melo/Party/Pudelek

logo STORIES