Korczarowski i Czarnecki skoczyli sobie do gardeł. „Jesteś zwykłym śmieciem!”
Piotr Korczarowski wdał się w pyskówkę z Przemysławem Czarneckim. Z ust prawicowych polityków padło wiele obelg i wulgaryzmów. Obrażali swoich ojców i kłócili się o Mariannę Schreiber. - Ty błaźnie, patusie, pijaku - wykrzyczano.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były przyczyny konfliktu między Piotrem Korczarowskim a Przemysławem Czarneckim.
- Co Przemysław Czarnecki powiedział na temat relacji Piotra Korczarowskiego z Marianną Schreiber.
- Jak przebiegła przepełniona inwektywami i wulgaryzmami kłótnia między politykami prawicy.
Piotr Korczarowski ZNOWU pokłócił się z Przemysławem Czarneckim
Były i obecny partner Marianny Schreiber rozpętali awanturę jakich mało. Ci, którzy myśleli, że ostatnie spięcie Piotra Korczarowskiego i Przemysława Czarneckiego to już przesada, nie spodziewali się, do czego będą w stanie posunąć się politycy prawicy. Przypomnijmy, że ostatnio Przemysław Czarnecki zadrwił z Piotra Korczarowskiego, publicznie sugerując, że inni posłowie się z niego śmieją, a jego relacja z Marianną Schreiber przypomina otwarty związek. Polityk wywodzący się z Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna nie eskalował konfliktu. Wówczas nie spodziewał się, że jeszcze przyjdzie mu stoczyć bój z przedstawicielem Prawa i Sprawiedliwości.
Piotr Korczarowski kontra Przemysław Czarnecki. „Skończysz w izbie wytrzeźwień”
Piotr Korczarowski i Przemysław Czarnecki skoczyli sobie do gardeł na portalu X podczas podsumowania po walce freak-fightowej, w której wziął udział obecny partner Marianny Schreiber. - Jesteś zwykłym śmieciem bez wykształcenia. Wyciągniętym przez swojego ojca, jakiegoś cwaniaka, masona, człowieka służb czy ch*j wie skąd, knura obrzydliwego, który woził swoją d*pę w europarlamencie na czterokołowym wózeczku, bo mu się chodzić nie chciało - krzyczał Piotr Korczarowski, a Przemysław Czarnecki nie był mu dłużny i także wyśmiał jego ojca.
Ty błaźnie, patusie, pijaku, alkoholiku, degeneracie będziesz mnie obrażać? Ty będziesz mówić mnie, bydlaku, że ty będziesz mnie promować czy windować? Kto ku**a w Polsce wie, kim ty jesteś? Ty byłeś posłem no-namem, ciebie nikt nie zna. Jak można w ogóle być posłem i nikt cię nie zna?
- Ja to zacząłem, ja to skończę - chciał przejąć inicjatywę Przemysław Czarnecki. - Ty skończysz, ku*wa w izbie wytrzeźwień. (…) Ty powinieneś skończyć w izbie wytrzeźwień, z tymi swoimi zarzutami z nożem, alkoholem - przerwano mu. Wówczas polityk PiS znowu zaczął sugerować, że Piotr Korczarowski tak naprawdę wcale nie jest w związku z Marianną Schreiber, wyśmiał fakt, że dostał jedynie 40 głosów, gdy startował w wyborach do Sejmu i stwierdził, że współpracownik Grzegorza Brauna grozi mu pozwami.
Ja grożę pozwami? Ja grożę pozwami? Ty jesteś pierd**nięty człowieku. (…) Jesteś najbardziej atencyjną szmatą, jaką w historii twojego życia poznałem. Nie znam drugiego człowieka, który by chodził za mną jak pies, dzwonił wszędzie tam, gdzie jestem, zabierał głos tam, gdzie się odzywam, pisał komentarze tam, gdzie się pokazuje, przyjeżdżał wszędzie tam, gdzie jest moja obecność. Ja się ku*wa nie odzywałem nigdy jak ty dzwoniłeś, bo mam po prostu dosyć tego rynsztoku, który ty masz do zaoferowania
Atmosfera robiła się coraz bardziej napięta. W końcu Piotr Korczarowski ogłosił, że „będzie teraz żyć każdego dnia, za wszelką cenę, żeby dożyć śmierci” Przemysława Czarneckiego. Wówczas polityk PiS ujawnił, że w ciągu ostatniego półrocza Marianna Schreiber podobno chciała do niego kilkukrotnie wrócić. Wcześniej druga żona Łukasza Schreibera, który ostatni wziął trzeci ślub z Weroniką Reiter, oskarżyła Przemysława Czarneckiego o przemoc. Nadążacie jeszcze za aferami na prawicy?
Źródło: Meloradio.pl