Zdradził żonę i ma dziecko z kochanką. W TV Republika mówił, jak dbać o małżeństwo
Rafał Patyra może pochwalić się burzliwym życiem uczuciowym. Chociaż podaje się za wierzącego katolika, ma na koncie romanse, zdrady i dziecko z kochanką. Teraz z dumą opowiada, że żona wybaczyła jego wybryki i mówi, jak dbać o małżeństwo w TV Republika.
- Rafał Patyra przez wiele lat pracował w Telewizji Polskiej. Zniknął z TVP w 2024 roku po zmianach w mediach publicznych.
- Po zwolnieniu z TVP Rafał Patyra dostał pracę w Telewizji Republika.
- Rafał Patyra publicznie przyznał się do zdrad i romansów. Doczekał się też dziecka z kochanką.
Rafał Patyra - kariera, praca w TVP, zwolnienie i przejście do TV Republika
Rafał Patyra należy do grona najbardziej rozpoznawalnych gwiazd Telewizji Republika. Choć trudno w to uwierzyć, karierę zaczynał w TVN, gdzie prowadził serwis sportowy po „Faktach”. Później przeszedł do TV Puls, ale naprawdę rozwinął się dopiero po transferze do Telewizji Polskiej. Na Woronicza realizował się jako dziennikarz sportowy, komentując najważniejsze rozgrywki w piłce nożnej oraz prowadząc serwisy sportowe stacji.
Przełom w jego karierze nastąpił w 2016 roku, gdy po zmianie władz mediów publicznych i odejściu z TVP Macieja Orłosia, został gospodarzem „Teleexpressu”. Jacek Kurski zrobił z niego także prowadzącego „Dzień dobry, Polsko!” i katolickiego programu „Rodzinny ekspres”. Dobra passa Rafała Patyry nie mogła trwać jednak wiecznie. Po wyborach parlamentarnych 2023 prezenter został zwolniony z TVP.
Obecnie Rafała Patyrę można oglądać w TV Republika - prowadzi tam „Express Republiki” wzorowany na „Teleexpresie” TVP oraz śniadaniówkę „Republika Wstajemy”. To jednak nie życie zawodowe, a prywatne prezentera budzi największe emocje. Swego czasu Rafał Patyra przyznał się, że zdradził żonę i doczekał się dziecka z kochanką. To nie przeszkodziło mu w pracy w mediach o konserwatywnej linii programowej.
Rafał Patyra ma dziecko z kochanką. Żona wybaczyła mu skok w bok
O zdradzie Rafał Patyra opowiedział w 2022 roku na łamach katolickiego Dobrego Tygodnia. - W mojej pracy sporo się dzieje, szybko pojawiają się duże pieniądze, spotyka się piękne kobiety. One były moją słabością. (…) Nie wiedziałem, w którą stronę iść. Jedni znajomi doradzali, żebym odszedł do tamtej kobiety. Inni, żebym został z rodziną. Przeciąganie liny, rozważanie wszystkich za i przeciw trwało jakieś trzy lata - mówił, dodając, że wiara nie pozwoliła mu opuścić żony.
Kiedy sobie myślałem, że odejdę do tamtej kobiety i będę odcięty od sakramentów, bardzo mnie to bolało. Byłem na dnie psychicznym i emocjonalnym. Aż w końcu zawołałem do Boga: „zajmij się tym, bo sam sobie nie poradzę. Zrób ze mną, co chcesz!”. I Pan Bóg wziął sprawy w swoje ręce
Żona ostatecznie wybaczyła Rafałowi Patyrze zdradę, do czego nakłonił ją… ksiądz. Z mężem pojednała się podczas wyprawy do Częstochowy. - Wiedziała, że trzeba ratować to małżeństwo, walczyć o nie, mimo wszystkich ran, jakie jej zadałem - cieszył się Rafał Patyra w Dobrym Tygodniu. Z żoną doczekał się syna i trzech córek, ale ma też dziecko z kochanką. Z córką z nieprawego łoża ma nie utrzymywać bliższych kontaktów.
Córka ma 14 lat, jest pod wpływem mamy i babci, a to nie są osoby mi przychylne. (...) Powiedziała mi, że nie chce się ze mną spotykać. Mogę tylko od czasu do czasu zadzwonić, na przykład z okazji urodzin albo imienin. Dla niej te rozmowy nie są przyjemnością, we mnie natomiast pozostawiają niedosyt
Rafał Patyra z żoną, Joanną
Na jednym romansie się nie skończyło. Rafał Patyra ma sporo za uszami
Rafał Patyra bez ogródek mówi o swoich romansach - tak, zdrad było więcej. O skokach w bok prezenter opowiedział w programie „PRZEmiana”. Przy okazji dodał, że matkę jego nieślubnego dziecko przez chwilę uważał za miłość życia. - Ten romans, który został spuentowany dzieckiem niesakramentalnym, wcale nie był pierwszy. Ja miałem kilka tych romansów, ale ten romans akurat był inny od wcześniejszych, dlatego że mnie się wydawało, że spotkałem miłość swojego życia, która została mi gdzieś tam z góry zesłana - gubił się w boskich znakach gwiazdor TV Republiki.
A ponieważ Rafałowi Patyrze małżeństwo udało się uratować, wierzy on, że każdy związek może przetrwać największe burze. Oczywiście z boską pomocą… - Postrzegamy małżeństwo jako związek trzech osób. Bo i Jezus tam jest, a nie tylko mąż i żona. (…) Warto o tym przypominać, że my jesteśmy zobowiązani trwać w przysiędze, jaką sobie dajemy i jemu (Bogu - przyp. red.), jaką dajemy i to jest coś, co jest naprawdę ważne. Bo my z tej przysięgi będziemy rozliczani - tłumaczył.
Burzliwa przeszłość Rafała Patyry rzecz jasna nie przeszkodziła mu w podjęciu tematu szczęścia małżeńskiego na antenie Telewizji Republika, co możecie zobaczyć na poniższym nagraniu:
Źródło: Melo/Dobry Tydzień/PRZEmiana/Telewizja Republika