Daniel Martyniuk znów uderza w rodzinę?! „Zmieniam nazwisko i odcinam się”

2 min. czytania
14.11.2025 08:58
Zareaguj Reakcja

Daniel Martyniuk opowiedział, co spotkało go po powrocie do Polski na chrzest syna. Syn Zenka Martyniuka zagroził, że odetnie się od rodziny. „Jak nie przestaną po tym, co powiedziałem, i dalej będą to robić, to zmieniam nazwisko i znikam i odcinam się” - zapowiedział.

Daniel Martyniuk znów uderza w rodzinę?! „Zmieniam nazwisko i odcinam się” fot. Michal Zebrowski/East News, Facebook/Daniel Martyniuk
  • Daniel Martyniuk skomentował aferę samolotową.
  • Daniel Martyniuk zdradził, jak został potraktowany po powrocie do Polski.
  • Daniel Martyniuk zagroził, że zmieni nazwisko i odetnie się od rodziny.
Redakcja poleca

Daniel Martyniuk chce się odciąć od rodziny? Jak nie przestaną, znikam”

Daniel Martyniuk jeszcze niedawno cieszył się rodzinnym czasem z Faustyną i dopiero co ochrzczonym Florianem, aż nagle wrócił do Hiszpanii i zaskoczył internautów wypowiedziami na temat awantury, do której doszło na pokładzie samolotu. Syn Zenka Martyniuka zapowiedział, że będzie się sądził z liniami lotniczymi i narzekał, że został wygwizdany przez rodaków, a później stwierdził, że nie zapłaci przewoźnikowi ani grosza i najwyżej „pójdzie siedzieć”. Nie były to jednak jedyne kontrowersyjne tematy, które w swym monologu podjął celebryta. Wydaje się, że Daniel Martyniuk znowu uderzył w rodzinę, mówiąc, co spotkało go w Polsce.

Jak wróciłem do Polski, to próbowali na siłę wywoływać kłótnie, bo uważają, że jeżeli ja się zdenerwuję, to pójdę sobie w melanż i oni mieli nadzieję, że jeżeli zacznę imprezować w Polsce, to nie wrócę do Hiszpanii, gdzie mają ograniczone zasięgi. Tutaj jestem wolny… Za wszelką cenę próbowali wyprowadzić mnie z równowagi i żebym poszedł w ostry melanż, a ja śmiałem się im w oczy. Jak nie przestaną po tym, co powiedziałem, i dalej będą to robić, to zmieniam nazwisko i znikam i odcinam się - zapowiedział.

Daniel Martyniuk powiedział za dużo? „Miałem się zgodzić na jakiś ośrodek”

I chociaż Daniel Martyniuk nie powiedział wprost, kto miał go próbować „wyprowadzić z równowagi”, chyba można się domyślić, że chodziło o jego najbliższych. Wcześniej celebryta sugerował, że chciano go wysłać na odwyk.

Redakcja poleca
Mieli taki plan, żeby was wydymać. Ja miałem się zgodzić na jakiś ośrodek za grube tysiące. Potem niby miałem wyjść, a wy niby widzieć przemianę. Reklama ośrodków, psychologów. Już czaicie. Jak to wszystko wygląda? Nie mam powodów, żeby zmyślać, czy kłamać, bo sam sobie tym szkodzę. To jest ostatnie, co powiedziałem. Nie macie pojęcia, jak się to wszystko odbywa - ujawnił.

Źródło: Meloradio.pl

logo STORIES