Grochola groziła Jabłczyńskiej sądem. Po fali krytyki usunęła wpis
Katarzyna Grochola groziła Joannie Jabłczyńskiej sądem. Oświadczenie pisarki spotkało się z falą krytyki fanów aktorki i jej kolegów i koleżanek z branży. Wpis nagle zniknął z sieci. „Tak coś przeczuwałam” - podsumowała Joanna Jabłczyńska.
- Zamieszanie wokół „Nigdy w życiu 2”. Dlaczego Joanna Jabłczyńska nie zagra Tosi?
- Katarzyna Grochola groziła Joannie Jabłczyńskiej sądem. „Postanowiłam podjąć kroki prawne”.
- Katarzyna Grochola uderzyła w Joannę Jabłczyńską. Usunęła wpis po fali krytyki.
Zamieszanie wokół „Nigdy w życiu 2”. Dlaczego Joanna Jabłczyńska nie zagra Tosi?
Katarzyna Grochola myślała, że ekranizacja jej powieści „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” jest skazana na sukces. I choć Judytę ponownie zagra Danuta Stenka, kiedy na jaw wyszło, że Joanna Jabłczyńska nie wcieli się w córkę głównej bohaterki, w sieci rozpętała się awantura. Aktorka przyznała, że czuje się oszukana przez produkcję, która utrzymuje, że Joanna Jabłczyńska przegrała casting. Ona twierdzi, że o żadnym castingu nie było mowy, a poza tym „ otrzymała telefon, iż podmiot, który wykłada bardzo duże pieniądze na najnowszą produkcję, ma swoją kandydatkę na Tośkę”.
Katarzyna Grochola groziła Joannie Jabłczyńskiej sądem. „Postanowiłam podjąć kroki prawne”
Katarzyna Grochola początkowo wymijająco skomentowała całe zamieszanie wokół „Nigdy w życiu 2”, twierdząc, że „ Tosię grały już trzy aktorki”, lecz kiedy wyszło na jaw, że w córkę Judyty wcieli się Agnieszka Żulewska, zamieściła w sieci wpis, w którym groziła Joannie Jabłczyńskiej sądem. „W związku z rozpowszechnianiem przez panią Joannę Jabłczyńską nieprawdziwych informacji dotyczących udziału Agnieszki Żulewskiej, znakomitej aktorki i prawego człowieka, postanowiłam jako producentka podjąć stosowne kroki prawne w jej obronie” - napisała.
Katarzyna Grochola uderzyła w Joannę Jabłczyńską. Usunęła wpis po fali krytyki
Wpis Katarzyny Grocholi spotkał się z falą krytyki. Komentujący podkreślali, że Joanna Jabłczyńska ani nie krytykowała Agnieszki Żulewskiej, ani nie ujawniła, że to ona zagra Tosię. Aktorka szybko odniosła się do oświadczenia pisarki. „Agnieszka Żulewska znakomitą aktorką jest i wierzę, że również prawym człowiekiem, choć osobiście się nie znamy. Nigdy nie twierdziłam i nie twierdzę inaczej. Również będę Państwa informowała na bieżąco” - napisała w komentarzu, dziękując fanom za wsparcie. Joanna Jabłczyńska niespecjalnie przejęła się wpisem Katarzyny Grocholi. Wkrótce na jej Instagramie pojawiło się zabawne nagranie, na którym zakpiła z „podejmowania kroków prawnych” przez pisarkę.
Niespodziewanie Katarzyna Grochola usunęła swoje oświadczenie. Nie umknęło to uwadze Joanny Jabłczyńskiej, która pozwoliła sobie na wymowny komentarz. - No i widzicie był post, posta nie ma. Tak coś przeczuwałam, dlatego prosiłam o screeny i serio jeżeli macie to proszę wyślijcie, bo takiego wsparcia myślę, że już w życiu od was nie dostanę pod publikacją - powiedziała. Wcześniej rzeczywiście prosiła fanów o robienie screenów, przewidując, że post zniknie z sieci.
Katarzyna Grochola usunęła wpis, w którym groziła Joannie Jabłczyńskiej sądem
Quiz: „Nigdy w życiu”. Rozwiąż i sprawdź, jaki z ciebie fan
Najgłupsze wątki w polskich serialach. Amnezje, duchy i śmierć w kartonach
Źródło: Meloradio.pl