Zapadł wyrok ws. Anny Muchy przeciwko Paulinie Smaszcz. „Ma 2 lata, żeby…”

3 min. czytania
28.11.2025 08:11
Zareaguj Reakcja

Anna Mucha oskarżyła Paulinę Smaszcz o naruszenie ochrony danych osobowych. Sprawa wylądowała w sądzie. Właśnie zapadł wyrok! Aktorka skomentowała wynik procesu przeciwko „kobiecie-petardzie”.

Zapadł wyrok ws. Anny Muchy przeciwko Paulinie Smaszcz fot. Aliaksandr Valodzin/East News, Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co było przyczyną pozwu Anny Muchy przeciwko Paulinie Smaszcz.
  • Jak przebiegał sądowy spór Anny Muchy z Pauliną Smaszcz.
  • Jaki wyrok zapadł podczas procesu Anny Muchy przeciwko Paulinie Smaszcz.
  • Jak Anna Mucha skomentowała decyzję sądu.
Redakcja poleca

Anna Mucha pozwała Paulinę Smaszcz. Sąd podjął decyzję

Zapadł wyrok w procesie Anny Muchy przeciwko Paulinie Smaszcz. Gwiazda „M jak miłość” oskarżyła „kobietę-petardę” o naruszenie ochrony danych osobowych. O co chodzi w konflikcie Anny Muchy z Pauliną Smaszcz, szczegółowo tłumaczymy tutaj. Aktorka już jakiś czas temu przekonywała, że była żona Macieja Kurzajewskiego została skazana, lecz „kobieta-petarda” zaprzeczała. Wkrótce wyszło na jaw, dlaczego jeszcze niedawno na jej karcie karnej, nie było informacji o żadnym wyroku.

W końcu rozpoczął się proces i 14 października Anna Mucha stawiła się w sądzie. - Współczuję panu, ma pan źle napisany scenariusz i źle zagraną rolę - rzuciła do prawnika Pauliny Smaszcz, która nie pojawiła się na rozprawie. Później „kobieta-petarda” tłumaczyła, dlaczego nie była obecna w sądzie. 27 listopada także nie spotkała się z Anną Muchą na sali rozpraw. Mimo to zapadł wyrok w ich sprawie. Aktorka nie kryła zadowolenia. Co wydarzyło się w sądzie?

Redakcja poleca

Zapadł wyrok ws. Anny Muchy przeciwko Paulinie Smaszcz

Anna Mucha przyszła na kolejną rozprawę przeciwko Paulinie Smaszcz w towarzystwie partnera, Jakuba Wonsa. „Kobietę-petardę” reprezentował jej pełnomocnik. Dziennikarze nie mogli uczestniczyć w procesie. Po godzinie 14 wszystko było już jasne. Zapadł wyrok, a Pudelek przekazał, jaką decyzję podjął sąd.

Sąd uznał, że Paulina Smaszcz dopuściła się popełnienia zarzuconego jej czynu i zasądzono od niej 140 zł kosztów sądowych. Sąd warunkowo umorzył postępowanie na 2 lata. Wyrok jest nieprawomocny. „Sędzia argumentuje: dopuściła się popełnienia zarzucanego jej występku, dokładnie wiedziała, o czym mówi, co robi, nie można mówić, że popełniła czyn nieumyślnie tak, jak przekonywał jej prawnik” - dowiadujemy się.

Anna Mucha pokusiła się o komentarz tuż po rozprawie. - Jestem szczęśliwa i zadowolona. Jest wina - jest kara. Co do tego sąd nie miał żadnych wątpliwości i powiedział, że, cytuję, „fakt jest bezsporny”, sąd dał temu wiarę, że dopuściła się umyślnie czynu zabronionego. Powtarzam: Paulina Smaszcz dopuściła się umyślnie czynu zabronionego, publikując moje dane. Co do tego nie mam wątpliwości ja, nie miał wątpliwości sąd, policja i prokurator - mówiła w Pudelku.

Redakcja poleca
Zapadł wyrok warunkowy, co oznacza, że pani Paulina ma dwa lata „w zawieszeniu”, mówiąc kolokwialnie, dwa lata, żeby się pilnować i szczególnie myśleć o tym, co publikuje i wypuszcza. Internet i strefa social mediów nie jest przestrzenią, w której można być bezkarnym. Ja jestem bardzo wrażliwa i konsekwentna w dbaniu o swoją prywatność i będę tego broniła. Ten wyrok mnie satysfakcjonuje. Pani Paulina ma dwa lata, żeby otrzeźwieć - dodała aktorka.

Źródło: Meloradio.pl/Pudelek

logo STORIES